Marta Żmuda Trzebiatowska dojrzała, by żyć po swojemu

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Paweł Gzyl

Marta Żmuda Trzebiatowska dojrzała, by żyć po swojemu

Paweł Gzyl

„Bycie matką to najważniejsza rola w życiu” – deklaruje. I nie wahała się dla dzieci przemodelować swoją aktorską karierę, choć mogła być celebrytką, prężącą się w świetle fleszy.

Kiedy była nastolatką, trudno ją było zagonić do kuchni. Sytuacja zmieniła się dopiero wiele lat później, jak sama została mamą. Z troski o swoje pociechy zainteresowała się zdrowym żywieniem i teraz spędza całe godziny na zakupach i gotowaniu. Przydaje jej się to w serialu „Kuchnia”, w którym gra właśnie jedną z głównych ról. To nowe wyzwanie zawodowe, którego podjęła się po rezygnacji z etatu w Teatrze Kwadrat w zeszłym roku. Ten krok otworzył kolejny rozdział w jej karierze.

- Byłam na ciepłej posadzce 11 lat. W tej chwili jestem wolna. Chcę pracować z różnymi zespołami aktorskimi i reżyserami, chcę doświadczać nowego jako aktorka, może producentka, dojrzewam do tego, żeby zrobić coś sama i po swojemu. Wiem, że robię to w momencie, kiedy wszyscy kurczowo trzymają się pracy, bo w pandemii i tak wszyscy dużo potraciliśmy. Czasem sama nie rozumiem swoich decyzji, ale później, z perspektywy czasu, widzę, po co to wszystko było, i że musiałam tak postąpić – tłumaczy w Interii.

Wychowywała się w Przechlewie – wiosce na Pomorzu. Jej rodzice byli nauczycielami, ma też młodszego o pięć lat brata, któremu zmieniała pieluszki, kiedy był niemowlakiem. Dobrze się uczyła, nie przysparzała rodzicom problemów, choć zdarzało się, że miała tysiąc różnych pomysłów na minutę. Musiała pomagać w domu i na polu, a w wakacje jeździła do dziadków, by pracować przy żniwach.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.