Małopolanie nie chcą podróżować pociągami przez uciążliwe remonty

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polska Press
Bartosz Dybała

Małopolanie nie chcą podróżować pociągami przez uciążliwe remonty

Bartosz Dybała

W ubiegłym roku statystyczny Małopolanin wsiadł do pociągu niespełna pięć razy, a mieszkaniec Pomorza aż 24!

Przepaść dzieli Małopolskę od wielu innych województw, jeśli chodzi o podróże koleją. Z najnowszego raportu Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w 2017 roku statystyczny Małopolanin wsiadł do pociągu niespełna pięć razy. Dla porównania mieszkaniec Pomorza... 24 razy. W tym roku statystyki dla naszego regionu... mogą być jeszcze gorsze.

Długie i uciążliwe remonty

Na to, że Małopolanie bardzo rzadko podróżują koleją, wpływ ma kilka kluczowych czynników. Przede wszystkim przeciągające się w czasie remonty, kumulujące się z nowymi robotami - głównie w Krakowie i okolicy. To zaś przekłada się na mniejszą liczbę kursów i nieatrakcyjny czas przejazdu pociągów.

Na dodatek w ostatnich latach w naszym województwie... ubywało, zamiast przybywać, torów kolejowych. Efekt jest taki, że Małopolskę opanowały małe busy, które stały się alternatywą dla pociągów.

Najlepszym przykładem, dlaczego Małopolanie mało korzystają z kolei, jest trasa w stronę Katowic. Jej modernizacja miała zakończyć się w 2014 roku, ale termin finalizacji robót był wielokrotnie przekładany, m.in. ze względu na to, że splajtowała część wykonawców. W pewnym momencie prace na całej trasie zostały wstrzymane. Efekt jest taki, że roboty nadal trwają i zakończyć mają się dopiero w... 2020 roku, a pociągi wloką się ze średnią prędkością... około 30 km/godz.

Czytaj więcej:

  • Jakie są inne przykłady uciążliwych remontów
  • Trwające remonty to tylko jedna strona medalu. Dlaczego?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Bartosz Dybała

Dziennikarz Gazety Krakowskiej od czterech lat. Lubię podejmować trudne i kontrowersyjne tematy. Zajmuję się tematyką społeczną, ale również sprawami z zakresu planowania przestrzennego i zieleni.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.