Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Marcin Kapusta

Małkowska. Skauting plus niepodległość, czyli jak rodziło się w Polsce harcerstwo

Na zdjęciu Olga Drahonowska-Małkowska i jej mąż Andrzej Fot. ze zbiorów MHMK Na zdjęciu Olga Drahonowska-Małkowska i jej mąż Andrzej
Marcin Kapusta

Małopolscy Bohaterowie Niepodległości. W 2018 r. mija sto lat od odzyskania przez Polskę niepodległości. Przez cały rok Oddział IPN w Krakowie prezentuje na stronie www.ipn.gov.pl oraz na łamach „Gazety Krakowskiej” mniej znane lub zapomniane dziś osoby, zasłużone dla odrodzenia wolnej ojczyzny. Bohaterką czerwca jest Olga Małkowska.

Życiorys Olgi Małkowskiej, współtwórczyni wraz z Andrzejem Małkowskim polskiego harcerstwa, dowodzi, że działalnością niepodległościową obok walki zbrojnej i działań politycznych może być też służba społeczna i troska o nowe pokolenia.

Wszystko co nasze…

Olga Drahonowska urodziła się 1 września 1888 r. w Krzeszowicach, a Andrzej Małkowski 31 października 1888 r. w Trębkach. Wzajemna miłość połączyła ich małżeństwem, znalazła też wyraz w służbie Ojczyźnie. Andrzej pełnił ją krótko, aczkolwiek niezwykle intensywnie. Olga długie lata życia poświęciła sprawie niepodległości, a następnie służbie wolnej Polsce i wychowaniu młodzieży. Oboje mieli dar oddziaływania na dzieci i młodzież. Olga o Andrzeju mówiła: „…był człowiekiem pełnym fantazji i rozmachu, kipiącym życiem i werwą […] Może dlatego właśnie miał tak szalony wpływ na młodzież”. Pewnie bez tej charyzmy, która zjednała mu posłuch wśród młodych lwowskich łobuziaków, „batiarów”, nie stałby się twórcą polskiego skautingu, który niedługo przyjął nazwę harcerstwa - najważniejszej organizacji ideowo-wychowawczej w historii Polski.

Ich ścieżki spotkały się we Lwowie, gdzie oboje pobierali naukę, ale również - a szczególnie Andrzej - zaangażowani byli w prace organizacji patriotyczno-niepodległościowych i ideowych, „Zarzewia”, „Sokoła” i „Eleusis”. Olga udział w pracach „Eleusis” uważała za początek swojego rozwoju ideowego. Uczestniczyła również w zajęciach sportowych organizowanych przez Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” i należała do Polskich Drużyn Strzeleckich.

Aktywność Andrzeja w „Zarzewiu” i przypadek, jakim było polecenie przeczytania i przetłumaczenia angielskiej książki „Scouting for Boys” autorstwa Roberta Baden-Powella, miały przemożny wpływ na powstanie polskiego skautingu. 22 maja 1911 r. został wydany rozkaz organizacyjny, powołujący pierwsze drużyny, w tym III Lwowską Drużynę im. Emilii Plater, której drużynową została Olga Drahonowska. To ona jako pierwsza używała pozdrowienia „Czuwaj”, to ona ułożyła w oparciu o wiersz Ignacego Kozielewskiego hymn harcerstwa „Wszystko, co nasze, Polsce oddamy”.

W polskim skautingu, założonym przez Olgę i Andrzeja, najważniejszym celem była sprawa niepodległości Polski i walki o nią. Tym właśnie różnił się od innych ówczesnych organizacji skautowych. Nieprzypadkowo harcerstwo wyrosłe z polskiego skautingu jest definiowane jako „Skauting plus niepodległość”. Jednocześnie istniało mocne przekonanie, że nie będzie wolnej Ojczyzny bez odpowiedniego wychowania młodzieży.

Ze względu na chorobę Olga Drahonowska przeniosła się ze Lwowa do Zakopanego, gdzie 19 czerwca 1913 r. stanęła z Andrzejem Małkowskim na ślubnym kobiercu. Oboje ubrani byli w mundury skautowe, do swojego Panna Młoda założyła „nieprzepisowo” sznur korali, którymi została obdarowana przez krewną Andrzeja.

W czasie wielkiej wojny

W 1914 r. Andrzej czynnie włączył się w walkę o niepodległość. Wraz z zakopiańskimi harcerzami wyruszył do Legionów, oddał się do dyspozycji Piłsudskiego, dla którego pełnił m.in. misje wywiadowcze, służył w I Brygadzie. Gdy zachorował, wrócił do Zakopanego. Pod jego nieobecność Olga kierowała zakopiańskim harcerstwem, organizowała pomoc dla dzieci i pocztę polową. Wspólnie prowadzili działania niepodległościowe.

Efektem tej aktywności miał być zalążek niepodległej Polski - Rzeczpospolita Podhalańska. Odkrycie składu broni przez policję pokrzyżowało te plany, a Małkowscy musieli uciekać z Zakopanego. Przedostali się do Anglii i potem do Stanów Zjednoczonych, gdzie urodził się ich syn Lutyk. Później wróciła z synem do Europy - Francji, potem Szwajcarii. Gdy Andrzej walczył w szeregach armii kanadyjskiej, Olga Małkowska pracowała, często fizycznie, na utrzymanie swoje i dziecka, a jednocześnie stale prowadziła wokół siebie działalność społeczną.

W 1918 r. ponownie trafiła do Anglii, gdzie organizowała szkołę dla polskich dzieci, a później, osłabiona chorobą, inwentaryzowała angielską posiadłość polskiej rodziny Krajewskich. Tam doszła do niej wiadomość o tragicznej śmierci Andrzeja w 1919 r. w katastrofie morskiej, podczas misji powierzonej mu przez gen. Hallera.

W II Rzeczpospolitej

W 1921 r. Olga osiadła w Zakopanem, gdzie pracowała jako nauczycielka. Od razu zgłosiła się do władz harcerskich, gotowa do pełnienia służby. Już latem 1922 r. prowadziła obóz instruktorski w niedostępnych zakątkach Puszczy Białowieskiej.

Obozowe dni kończyła zbiórka na wieczorną modlitwę, wśród drzew rozbrzmiewały słowa harcerskiej modlitwy, która po dziś dzień towarzyszy harcerzom wiernym Bogu i Polsce:

Idzie noc, słońce już

Zeszło z gór, zeszło z mórz

W cichym śnie, spocznij też

Bóg jest tuż…

W kolejnych latach harcerska służba Olgi toczyła się trzema torami: pracy w harcerstwie w kraju, udziału w Międzynarodowej Organizacji Skautek, prowadzenia „Cisowego Dworku” - Szkoły Pracy Harcerskiej.

Wybudowanie tego ostatniego było realizacją wspólnego z Andrzejem marzenia o „osadzie dla dzieci” - sierot. Małkowscy wymarzyli sobie miejsce, w którym panowałaby atmosfera pogody, radości, a dzieci mogłyby rozwijać się duchowo i fizycznie.

Marzenie to przybrało postać „Cisowego Dworku”, wybudowanego w Pieninach, obok którego w późniejszym okresie stanęło „Orle Gniazdo” i „Watra”. W pobliżu wybudowano także „Pustelnię”. Udało się to dzięki wsparciu angielskiej skautki Violetty Mason i pracy wielu drużyn harcerskich z całej Polski. Miejsce to stało się także stanicą harcerską goszczącą kursy instruktorskie czy obozy skautek z zagranicy. Gościła w nim także Naczelna Skautka Świata - Olave, żona gen. Roberta Baden-Powella. Warto podkreślić, że w koncepcji pedagogicznej Olgi „wychowanie to studiowanie dziecka, odkrywanie jego duszy i ułatwianie mu wydobycia z niej wszystkich najlepszych cech”.

Codzienne dni pracy w „Cisowym Dworku” przeplatały się z wyjazdami zagranicznymi, w czasie których Olga spotykała się z najważniejszymi skautkami, jak w 1929 r. w czasie V Międzynarodowej Konferencji Skautek w Hadze. Gościła także przedstawicielki organizacji skautowych w Polsce, przewodnicząc VII Światowej Konferencji, odbywającej się w Buczu na Śląsku Cieszyńskim.

II wojna i po wojnie

Po wrześniu 1939 r. Olga znalazła się w Londynie. Jesienią tego roku spotkało ją wyróżnienie - została udekorowana przez królową Elżbietę (Królową Matkę) Krzyżem Zasługi. Okres wojny to dla niej czas wytężonej pracy w Domu Polskiego Dziecka. Był to też trudny czas dla Niej jako matki - dopiero w maju 1943 r. otrzymała pierwszą wiadomość od ukochanego syna - Lutyka, późniejszego żołnierza II Korpusu Polskiego, uczestnika walk o Monte Cassino.

Po wojnie, w 1948 r. kupiła dom w Hawson Court, w którym prowadziła dom dziecka. Na początku lat. 60. zdecydowała o powrocie do Polski. Do kraju dotarła w 1961 r. Jej powrót nie został dobrze odebrany przez władze emigracyjne, natomiast w ludowej Polsce stała się obiektem inwigilacji ze strony SB.

Władze ZHP w PRL przez wiele lat zdawały się całkowicie nie zauważać jej obecności. Utrzymywały z nią kontakt dawne, przedwojenne instruktorki, harcerze wierni ideałom przedwojennego harcerstwa. Zmarła w nocy z 15 na 16 stycznia 1979 r. Dokładnie w 60. rocznicę śmierci Andrzeja. Harcerze i harcerki z niewielkiej Mesznej przywieźli dla niej szary, harcerski mundur na ostatnią drogę. Przybyły delegacje harcerzy z Łodzi i Gdańska, reprezentacja krakowskiego Szczepu Dąbie z hm. Kazimierzem Wiatrem. Trumnę z jej ciałem wiozły sanie góralskie.

Z władz „ludowego” ZHP nie było nikogo, natomiast w piśmie Światowego Komitetu Skautek nekrolog Olgi ukazał się w trzech językach z informacją, że odeszła jedna z ważniejszych postaci w światowym skautingu żeńskim.

Pamięć o Oldze i Andrzeju trwała w środowiskach „niepokornego harcerstwa”, głównie zakopiańskiego. W maju 1984 r. u podnóża Tatr Zachodnich odbył się niejawny zlot „AO-84” poświęcony Małkowskim. Oficjalne władze ZHP o zlocie dowiedziały się „post factum”. Natomiast we wrześniu 1988 r. harcerskie środowisko zakopiańskie zorganizowało w Czorsztynie ogólnopolski zlot „AO-100”, w setną rocznicę urodzin twórców harcerstwa.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Polskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Polskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Marcin Kapusta

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.