Łaska pańska. Krytyka Roberta Lewandowskiego na forach internetowych

Czytaj dalej
Marek Kęskrawiec

Łaska pańska. Krytyka Roberta Lewandowskiego na forach internetowych

Marek Kęskrawiec

Z zasady staram się nie wchodzić na fora internetowe, bo frustruje mnie stan umysłu użytkowników, którzy wylewają tam kubły pomyj, dając dowód nieprzebranych pokładów własnych kompleksów i zawiści.

Czasem jednak atmosfera z forów przenika do głównego nurtu i wylewa się spod klawiatur ludzi zdawałoby się racjonalnie patrzących na rzeczywistość. Nawiązuję tu oczywiście do fali nienawistnej krytyki, jaka dotyka w ostatnich dniach dotychczasowe bożyszcze Polaków, Roberta Lewandowskiego.

Nagle stał się on przereklamowanym gwiazdorem o przeciętnym stylu, zawodzącym w najważniejszych momentach. To nic, że światowy numer 2, Cristiano Ronaldo, grał jeszcze gorzej w meczach Realu z Bayernem, a sędzia swoimi decyzjami wypaczył wynik tej konfrontacji (nie tylko tej, bo i rzymskiej również). To nic, że wystarczyłaby jedna wykorzystana okazja, a ci sami ludzie nosiliby Lewego na rękach.

Dziś to nieważne, liczy się tylko obezwładniająca umysł emocja, a nie spokojna analiza. W efekcie nasz sportowy numer 1 musi mierzyć się z tym samym poziomem niechęci, z jakim spotykał się choćby Adam Małysz, kiedy tylko nie stawał regularnie na najwyższym podium. Pewnie nie jest to jakaś wyjątkowa cecha naszego społeczeństwa, niemniej jednak na pewno bardziej rozwinięta niż u innych ludów Europy.

Przenika ona do wszystkich sfer życia, łącznie z polityką, gdzie główni aktorzy zamiast mądrym rządzeniem (lub opracowywaniem dojrzałej strategii powrotu do władzy), zajmują się robieniem wrażenia. Dobry i realistyczny program jest bowiem kwestią wtórną w stosunku do podlizywania się kapryśnemu tłumowi. Nie narzekajmy jednak na polityków. Dają nam dokładnie to, czego od nich żądamy.

Marek Kęskrawiec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.