Kto nie potępia - ten przyzwala...

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
dr Martyna Grądzka-Rejak

Kto nie potępia - ten przyzwala...

dr Martyna Grądzka-Rejak

Ludność polska przejawiała różne postawy wobec toczącej się obok nich zagłady. Prócz indywidualnych osób, które niosły pomoc, Polskie Państwo Podziemne powołało do życia specjalną instytucję, która miała się tym zajmować - Radę Pomocy Żydom „Żegota”.

Ponad 75 lat temu, wiosną 1942 r., Niemcy przystąpili do realizacji tzw. Akcji Reinhardt, której celem było wymordowanie Żydów w Generalnym Gubernatorstwie (GG) i Okręgu Białystok. Ludność polska przejawiała różne postawy wobec toczącej się obok nich zagłady. Większość była bierna, nieliczni współpracowali z Niemcami i szantażowali ukrywających się. Ale byli i tacy, którzy ratowali Żydów. Prócz indywidualnych osób, które niosły pomoc, Polskie Państwo Podziemne powołało do życia specjalną instytucję, która miała się tym zajmować - Radę Pomocy Żydom „Żegota”.

Raporty podziemia

Jesienią 1939 r. rozporządzeniem o wprowadzeniu przymusu pracy dla ludności żydowskiej GG, Niemcy zapoczątkowali serię zarządzeń, których celem było ograniczenie miejsca i roli Żydów w społeczeństwie, wykorzystanie ekonomiczne oraz przejęcie ich dóbr materialnych. Prawodawstwo niemieckie ograniczyło ich swobody osobiste i wyróżniło ze społeczeństwa - Żydzi musieli nosić opaski z gwiazdą Dawida i znakować swoje przedsiębiorstwa. Z czasem zostali odizolowani w zamkniętych dzielnicach - gettach.

Polskie podziemie, które od pierwszych miesięcy okupacji organizowało się w kraju, swoją uwagę skierowało także na sytuację innych narodowości i grup etnicznych. W lutym 1940 r. powstał Referat Mniejszości Narodowych przy Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej. Miał on na celu pozyskiwanie informacji o położeniu mniejszości i raportowanie na ten temat do ZWZ, Delegatury Rządu na Kraj i Rządu RP na Uchodźstwie.

Ze względu na politykę prowadzoną przez okupanta, problematyka żydowska zdominowała działalność tego referatu. W 1941 r. powstał więc Referat Żydowski w Wydziale Informacji Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Działali w nim kolejno m.in. Stanisław Herbst, Ludwik Widerszal i Henryk Woliński. Referat zajmował się także systematycznym pozyskiwaniem wiadomości o losie polskich Żydów i przekazywaniem ich do Delegatury oraz Rządu RP na Uchodźstwie. Następnie informacje te trafiały także do rządów państw Europy Zachodniej. Na tym etapie nie organizowano jeszcze instytucjonalnej pomocy dla Żydów, ale rozpoznawano ich sytuację, by w przyszłości mieć pełniejsze rozeznanie.

Świat patrzy

22 lipca 1942 r. Niemcy przystąpili do tzw. Wielkiej Akcji, czyli deportacji Żydów z warszawskiego getta - największego getta w Europie - do obozu zagłady Treblinka II. Początkowo nie było jasne, dokąd zmierzają przepełnione transporty. Kiedy okrutna prawda dotarła do Żydów i na tzw. aryjską stronę, zaczęto podejmować pierwsze kroki, by pomóc mordowanemu narodowi. Zofia Kossak-Szczucka i Front Odrodzenia Polski przygotowali „Protest”, który 11 sierpnia 1942 r. konspiracyjnie dystrybuowano na ulicach Warszawy. Pisano w nim: „Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje - i milczy.

Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego, złowrogiego milczenia. [...] tego milczenia dłużej tolerować nie można. Jakiekolwiek są jego pobudki - jest ono nikczemne. Wobec zbrodni nie wolno pozostawać biernym. Kto milczy w obliczu mordu - staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia - ten przyzwala”. W dokumencie pisano co prawda, że jego autorzy z Frontu Odrodzenia Polski nadal postrzegają Żydów za wrogów - „Uczucia nasze względem Żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy uważać ich za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski” - ale widzieli w nich także ludzi potrzebujących pomocy i do tego zachęcali polskie społeczeństwo.

27 września 1942 r. Zofia Kossak-Szczucka i Wanda Krahelska-Filipowicz powołały Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom im. Konrada Żegoty. Kryptonim organizacji pochodził od nazwiska jednego z konspiratorów z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza.

Rada na rzecz pomocy

4 grudnia 1942 r. Tymczasowy Komitet został przekształcony w działającą przy Delegaturze Rządu RP na Kraj, Radę Pomocy Żydom „Żegota”. Tworzyli ją przedstawiciele różnych środowisk i partii politycznych. Przewodniczącym został Julian Grobelny z Polskiej Partii Socjalistycznej, a jego zastępcami Tadeusz Rek ze Stronnictwa Ludowego i Leon Feiner z Bundu. W skład prezydium Rady weszli m.in.: Marek Arczyński ze Stronnictwa Demokratycznego, Władysław Bartoszewski z Frontu Odrodzenia Polski, Adolf Berman z Żydowskiego Komitetu Narodowego oraz Witold Bieńkowski - kierownik referatu żydowskiego przy Delegaturze Rządu RP na Kraj.

Zofia Kossak-Szczucka, autorka wcześniejszych inicjatyw, nie weszła w skład „Żegoty”, delegowała do niej swojego zaufanego pracownika, wymienionego już Bartoszewskiego. Środki na działalność Rady pochodziły głównie od Rządu Polskiego w Londynie, a także organizacji żydowskich (Bundu i Żydowskiego Komitetu Narodowego) oraz instytucji zagranicznych.

Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje - i milczy. Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego, złowrogiego milczenia

W piśmie Delegata Rządu na Kraj z 29 grudnia 1942 r. sformułowano zadania Rady: „niesienie pomocy Żydom jako ofiarom eksterminacyjnej akcji okupanta, a to pomocy w kierunku ratowania ich od śmierci, ich legalizacji, przydzielania im pomieszczeń, udzielania zasiłków materialnych względnie, gdzie to wskazane, wyszukiwanie zajęć zarobkowych jako podstawy egzystencji, zawiadywanie funduszami i ich rozprowadzanie”. Podstawowym celem Rady było udzielanie wsparcia systematycznie mordowanym w GG Żydom. Jednak już informacja o dacie utworzenia tej inicjatywy wskazuje, że stało się to relatywnie późno, znacząca bowiem część polskich Żydów została zamordowana latem i jesienią 1942 r.

Pracownicy Rady Pomocy Żydom dostarczali fałszywe dokumenty szukającym schronienia po tzw. aryjskiej stronie, a w miarę możliwości udzielali im też wsparcia finansowego. Istotną częścią działalności było wynajdowanie bezpiecznych kryjówek, a także dystrybuowanie żywności dla ukrywających się osób. Ponadto ostrzegano i organizowano wyjazdy dla osób zagrożonych aresztowaniem oraz pomagano w ucieczkach więźniom z obozów pracy. Szacuje się, że do końca 1944 r. „Żegota” wydała ok. 50-60 tys. fałszywych dokumentów, a z pomocy finansowej skorzystało ok. 4 tys. osób. Referat dziecięcy prowadzony przez Irenę Sendlerową pomagał najmłodszym ofiarom represji. Zorganizowano też kilka ucieczek więźniów z obozów pracy oraz przerzutów na Węgry.

Krakowska odpowiedź

Prócz warszawskiej centrali utworzono też lokalnie działające agendy w Krakowie i Lwowie. Krakowski oddział Rady powołano do życia 12 marca 1943 r. W jego skład weszli: przewodniczący Stanisław Dobrowolski z PPS-WRN, sekretarz Władysław Wójcik z PPS-WRN, skarbnik Anna Dobrowolska-Michalska z SD, Tadeusz Seweryn z SL, Jerzy Matus, Janusz Strzałecki oraz od lipca 1943 r. Maria Hochberg ps. „Mariańska” reprezentująca środowiska żydowskie. Następnego dnia Niemcy przystąpili do likwidacji krakowskiego getta. Był to istotny sygnał dla członków krakowskiej Rady, by szybko rozpocząć akcję niesienia pomocy i ratować te osoby, które starały się przetrwać po tzw. aryjskiej stronie.

Szczególną postacią krakowskiej Rady była Maria Hochberg ps. „Mariańska”. Była Żydówką, ale ze względu na „dobry” wygląd oraz doskonałą znajomość języka polskiego przebywała po tzw. aryjskiej stronie i niosła pomoc ukrywającym się współbraciom. Po wojnie „Mariańska” podkreślała, że nie mogła już pomóc swojej rodzinie, deportowanej do obozu zagłady w Bełżcu, dlatego zaangażowała się w prace „Żegoty”, by wspierać innych ukrywających się Żydów.

Pracownicy Rady w Krakowie szczególną uwagę kierowali na dostarczanie fałszywych dokumentów ukrywającym się oraz organizowanie dla nich kryjówek. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe, pomoc materialna oraz przekazywanie żywności nie były prowadzone na szeroką skalę. Nie są znane konkretne dane ilu osobom udało się pomóc. Istotnymi elementami działalności krakowskiej Rady były także próby zwalczania osób szantażujących ukrywających się Żydów. Mimo ciągłego niedoboru środków finansowych, krakowska agenda Rady funkcjonowała nieprzerwanie do końca niemieckiej okupacji.

dr Martyna Grądzka-Rejak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.