Zbigniew Święch

Książę doskonały. O świętym Kazimierzu i jego kulcie

Święty Kazimierz, właściwie Kazimierz Jagiellończyk, żył w latach 1458-1484 Fot. archiwum Święty Kazimierz, właściwie Kazimierz Jagiellończyk, żył w latach 1458-1484
Zbigniew Święch

Fragment książki „Willeńska klątwa Jagiellończyka”. Powinien był albo się nie urodzić, albo pozostać wiecznym - napisał o nim Kallimach. Napisano o nim również tak: „Był on mądrym i obyczajnym, a równo dwa lata rządził od czasu, jak go król i pan nasz dopuścił do władzy, a całe państwo i wszyscy ludzie głosili jego pochwałę”.

Mowa oczywiście o Kazimierzu królewiczu, młodzieńcu świątobliwym i statecznym.

Książę doskonały

Już w 1475 roku wielki jego ojciec, Kazimierz IV, upatrywał w przyszłym świętym Kościoła następcę tronu, powołując do posiedzeń rady koronnej.

Urodzony w Krakowie w 1458 roku, wychowany na wawelskim wzgórzu, pośród trzynaściorga rodzeństwa był drugim synem Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Od dziewiątego roku życia wraz z braćmi wychowywał się pod kierunkiem historyka Jana Długosza.

Kazimierz młodszy znał dobrze łacinę i posiadał duże wykształcenie humanistyczne. Wiele wskazuje na to - pisze w jego biogramie Karol Górski - iż edukacja królewicza wzorowana była na „Księciu doskonałym” według dziełka Panormity-Boccadeliego, którego egzemplarz posiadał Długosz.

13-letniego Kazimierza w 1471 roku ojciec wysłał na czele dwunastu tysięcy zaciężnych - pod bezpośrednim dowództwem Piotra Dunina - na Węgry, gdzie przeciwnicy Macieja Korwina zamierzali osadzić go na tronie.

W dalszej części tekstu:

  • w jaki sposób młody królewicz zdobył sobie przychylność ludu wileńskiego
  • jak rządził Kazimierz
  • jak wyglądała jego kanonizacja

 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Zbigniew Święch

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.