Martyna Grądzka-Rejak, pracownik IPN, Oddział w Warszawie

Krakowski Oddział IPN i „DZIENNIK POLSKI” PRZYPOMINAJĄ. Na otoczonej drutami łące

Krakowski Oddział IPN i „DZIENNIK POLSKI” PRZYPOMINAJĄ. Na otoczonej drutami łące Fot. IPN
Martyna Grądzka-Rejak, pracownik IPN, Oddział w Warszawie

Wiosna 1940 r. Niemcy przystąpili do tworzenia obozu koncentracyjnego Auschwitz. Rok później, w marcu 1941 r., kiedy stan liczbowy obozu sięgał już blisko 11 tys. więźniów, zapadły decyzje o jego rozbudowie.

Drugą część utworzono w oddalonej o kilka kilometrów wsi Birkenau (Brzezinka). Z czasem powstał kompleks, w którym przetrzymywano ponad 100 tys. osób. Tam też ulokowano cztery krematoria i komory gazowe, w których uśmiercono niemal milion ofiar.

Plany Himmlera

Po zakończeniu działań wojennych w 1939 r., Niemcy zlikwidowali suwerenność państwa polskiego. Dokonali też podziału administracyjnego zajętych ziem polskich. Przedwojenne województwo poznańskie, pomorskie, śląskie, większość województwa łódzkiego, część województwa warszawskiego, kilka powiatów województwa krakowskiego oraz kieleckiego (Zagłębie Dąbrowskie) wcielili bezpośrednio do Rzeszy. Z pozostałych utworzono Generalne Gubernatorstwo. Miasto Oświęcim, a także okoliczne miejscowości, gdzie Niemcy ulokowali obóz, znalazły się na ziemiach wcielonych. Wiosną 1940 r. Niemcy przystąpili do organizowania tam obozu. Wybrano miejsce ustronne, z dostępem do linii kolejowej, w dorzeczu rzek Wisły i Soły, z możliwością budowy warsztatów i zakładów produkcyjnych. Obóz macierzysty, czyli KL Auschwitz I, rozpoczął funkcjonowanie w czerwcu 1940 r., kiedy przywieziono tam pierwszy transport polskich więźniów z Tarnowa. Niespełna rok później Niemcy podjęli decyzję o budowie kolejnej części obozu.

1 marca 1941 r. Reichsführer-SS Heinrich Himmler wizytował KL Auschwitz. W wyniku tej wizyty Himmler nakazał, by komendant SS-Obersturmbannführer Rudolf Höss rozbudował obóz macierzysty. W ówczesnym założeniu chciano pomieścić tam 30 tys. osób. Zamierzano stworzyć miejsca do pracy w rolnictwie, a także zwiększyć liczbę więźniów przy budowie fabryki IG Farbenindustrie. Co szczególnie ważne, Himmler nakazał wybudowanie we wsi Birkenau (Brzezinka) obozu Auschwitz II, do którego mogłoby trafić około 100 tys. jeńców wojennych. Jednym z jego pomysłów było przekształcenie miasta Auschwitz (Oświęcim) w modelowe niemieckie osiedle na wschodzie, a służyć temu miało właśnie stworzenie kolejnego obozu. Według tych założeń więźniowie byliby wykorzystywani do porządkowania i odbudowy terenu miasta, a także stanowiliby tanią siłę roboczą, pracującą na rzecz III Rzeszy. Himler polecił także zagospodarowanie terenu wokół obozu. W ciągu nieco ponad dwóch lat stworzono kompleks, w którym każdego dnia setki tysięcy więźniów pracowały na rzecz gospodarki Rzeszy Niemieckiej.

„Kriegsgefangenlager”

Do budowy Auschwitz II Birkenau przystąpiono po kilku miesiącach. Sukcesywne prace rozpoczęto jesienią 1941 r. Placówkę tę nazwano „Kriegsgefangenlager”, czyli obóz jeńców wojennych. Z zapisów dziennika służbowego Himmlera wynika, że od września prowadził rozmowy na temat przejęcia znacznej grupy sowieckich jeńców, część z nich planował umieścić w Birkenau, a część skierować do KL Lublin (Majdanek). Pierwszych sowieckich jeńców wojennych umieszczono w obozie macierzystym. Zmuszani do uciążliwej i wyczerpującej pracy, źle odżywiani, szybko umierali. Jesienią 1941 r. m.in. na grupie ok. 600 z nich, a także na polskich więźniach przeprowadzono pierwsze eksperymenty z gazowaniem przy pomocy cyklonu B.

Początkowo plany budowy Birkenau zakładały osadzenie tam do 125 tys. więźniów różnej narodowości. Szybko koncepcja ta uległa zmianie i zamierzano niemal dwukrotnie powiększyć ich liczbę. Pracami kierował SS-Sturmbannführer Karl Bischoff. Plan zakładał utworzenie m.in. 174 baraków murowanych. Z czasem i ten zamiar zrewidowano, na terenie obozu powstawały budynki ceglane, ale także wiele drewnianych. Sama budowa przebiegała pospiesznie. Obóz macierzysty pomimo wcześniejszej rozbudowy był przepełniony, a jego architektura i topografia na tyle ograniczone, że pilnie potrzebowano nowej przestrzeni. Ucierpiała na tym jakość tworzonych naprędce baraków. Niemniej plany wobec Birkenau były duże i w zasadzie do końca obecności Niemców na tym terenie, obóz był rozbudowywany. I choć od wiosny 1942 r. funkcja obozu uległa zmianie, z jednej strony był on miejscem koncentracji więźniów pracujących na potrzeby III Rzeszy, z drugiej zaś ośrodkiem zagłady europejskich Żydów, to nazwa „Kriegsgefangenlager” utrzymała się do 1944 r.

Cały lagier pozbawiony jest wody, a równocześnie jakichkolwiek ścieków

Na początku marca 1942 r. z obozu macierzystego na plac budowy do Birkenau przeniesiono grupę polskich więźniów oraz 945 sowieckich jeńców wojennych. Wykorzystywano ich do rozbudowy obozu. Część z nich pracowała przy rozbiórce domów po wysiedlonych z tego terenu polskich mieszkańcach. Jeden z więźniów, Franciszek Biernat, wspominał: „przy pracy tej ginęło szczególnie wielu jeńców. Wynikało to z sadyzmu pilnujących nas esesmanów. […] W tamtym okresie warunki aprowizacyjne, jak i mieszkaniowe były katastrofalne. Brak izolacji fundamentów baraków, a także nieszczelność zadaszenia powodowały, że było w nich zimno i wilgotno. Więźniowie z dolnych pryczy nierzadko spali wprost na klepiskach, które też podmakały. Gliniaste ziemie Birkenau, w trakcie roztopów i deszczy szybko nasiąkały i tworzyły się tam kałuże oraz błoto. Teren dodatkowo rozjeżdżały furmanki, na których przewożono materiały budowlane, żwir czy piasek. Ogromnie utrudniało to poruszanie się. W wyniku problemów z dostępem do bieżącej wody, więźniom nie pozwalano na częste mycie, zakazywano też prania odzieży. Pleniły się insekty, w barakach lęgły się też szczury. Wszystko to znacząco wpływało na stan zdrowia osadzonych.

Seweryna Szmaglewska, jedna z więźniarek, wspominała: „W lecie 1942 roku Birkenau to pole bagniste otoczone drutami elektrycznymi. Nie ma żadnych dróg, żadnych ścieżek pomiędzy blokami. Cały lagier pozbawiony jest wody, a równocześnie jakichkolwiek ścieków. Wszelkie brudy, odchody, odpadki leżą, cuchnąc i gnijąc. […] Na otoczonej drutami łące ustawiono zimą w dwóch identycznych kompleksach po piętnaście baraków murowanych i po piętnaście drewnianych. Nie położono w nich podłóg ani sufitów, przykryto je dachami, przez które śnieg swobodnie wnika do środka. […] W murowanych blokach nie ma światła, więc ludzie wracający wieczorem z pracy po ciemku wchodzili na swe legowiska podobne do katakumb, po ciemku szukają koców, po ciemku zdejmują z siebie odzież”. Z każdym kolejnym tygodniem przywożono tam coraz więcej więźniów. Z czasem w Birkenau utworzono m.in. oddzielne części dla kobiet; Sinti i Romów, tzw. Zigeunerlager; rodzinny dla więźniów z Theresienstadt, a także dla Żydów z Węgier, czy tych deportowanych z Grecji.

Obóz kobiecy

Początkowo do KL Auschwitz trafiali wyłącznie mężczyźni. Dopiero w końcu marca 1942 r. przywieziono do obozu pierwsze transporty kobiet, 999 więźniarek niemieckich z KL Ravensbrück, 999 kobiet z Popradu na Słowacji, a także Polek z więzień w Krakowie i Tarnowie. Część dla kobiet utworzono najprawdopodobniej z potrzeby odciążenia przepełnionego FKL Ravensbrück.

W ciągu kilku miesięcy przywieziono tam ok. 17 tys. kobiet. Zaczęło brakować miejsca. W pierwszej połowie sierpnia 1942 r. przeniesiono obóz kobiecy do Birkenau. Po selekcji, trafiło tam ok. 13 tys. kobiet. Starsze, wyniszczone i schorowane więźniarki zamordowano w komorze gazowej.

Obóz kobiecy w Birkenau ulokowano w odcinku BIa, zaś od lipca 1943 r. poszerzono go o odcinek BIb. Mieszkały tam głównie kobiety wychodzące do różnych prac poza obóz. W tej części wydzielono także baraki m.in. dla biura przyjęć, czy szwalni. Więźniarki zatrudnione wewnątrz obozu, te bez przydziału pracy, dzieci oraz kobiety znajdujące się w kwarantannie przebywały w sekcji BIa. Wybrane baraki zamieniono na tzw. szpital. Od końca 1942 r. Horst Schumann i Carl Clauberg przeprowadzali tam eksperymenty pseudomedyczne, np. sterylizacyjne. W listopadzie 1944 r. obóz kobiecy przeniesiono do sektora BII. Analogicznie do poprzedniego podziału, wydzielono sekcję dla więźniarek zdolnych do pracy - BIIb, zaś kobiety chore i dzieci zamknięto w sekcji BIIe.

W początkach 1942 r. Niemcy przystąpili do uśmiercania Żydów. Po drugiej wizytacji KL Auschwitz przez Heinricha Himmlera w lipcu 1942 r., by usprawnić proces m.in. rozpoczęto budowę kompleksu: 4 komór gazowych i 4 krematoriów. W okresie od 22 marca do 25-26 czerwca 1943 r., oddano je do użytku. Szacuje się, że w każdej z komór można było uśmiercić jednorazowo do około 2 tys. Do przełomu 1944 i 1945 r. zamordowano tam niemal milion więźniów. Na terenie obozu Birkenau wciąż znajdują się ich prochy.

Martyna Grądzka-Rejak, pracownik IPN, Oddział w Warszawie

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.