Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rodem z komuny

Czytaj dalej
Marek Kęskrawiec

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rodem z komuny

Marek Kęskrawiec

Polska rzeczywistość polityczna jest tak głupia, że chyba nie ma już rzeczy, która mogłaby wywołać moje zdziwienie. Kiedy więc dowiedziałem się o karze niemal 1,5 mln zł dla TVN24 za rolę, jaką stacja odegrała w protestach pod Sejmem przed rokiem, puls nie przyspieszył mi nawet o jedno uderzenie.

Choć zapewne ta sama informacja trzy, pięć czy dziesięć lat temu raczej nie zmieściłaby się w mojej głowie. Nie mam tu zamiaru udowadniać, że TVN jest telewizją obiektywną i że jej relacje nie wzbudzały - jak twierdzi KRRiTV - napięcia społecznego.

Wzbudzały. Stacja jest wyrazista, jej dziennikarze mają na temat obecnej władzy jak najgorsze zdanie, zdarzają się jej również niesprawiedliwe oceny. Tylko co z tego? Czy inne media są lepsze? Może telewizja publiczna? Albo zbratane z rządem pisma i portale, gdzie niektórzy dziennikarze cieszą się z kary?

Są wśród nich i tacy, którzy dziś klaszczą krajowej radzie i domagają się „repolonizacji” mediów, ale sami w CV mają długie okresy pracy dla niemieckich wydawców, a nawet samego wrażego TVN, który płacił im sowite honoraria. Cóż, widocznie posiadają perfekcyjną umiejętność gumkowania własnych życiorysów.

Poziom, jaki obecnie prezentuje KRRiTV (a także SDP), jest tak zatrważająco niski, że zaczyna przypominać mi czasy PRL-u. Mam też wrażenie, że pragnienie zadowolenia władzy jest tam tak wielkie, iż może wywoływać zażenowanie nawet samego Jarosława Kaczyńskiego.

Szkoda, że przy okazji znowu o nas głośno. Nikt nie ma wątpliwości, że Donald Trump nie lubi liberalnych mediów, ale nawet dla jego administracji akcja przeciwko TVN to już za wiele, by zmilczeć sprawę.

Marek Kęskrawiec

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

jan

w takim razie nie zajmujmy sie tym co robią i głoszą dziennikarze ? A co z sędziami ? Adwokaturą ? Recenzowanie działań władzy politycznej to jedno, a co z recenzowaniem władzy sądowniczej i mediami, dalej nic ? Szkoda bo to nie oznacza potrzeby dojścia do konsensusu i odnowienia klasycznyjch wartośc wspólnych dla nas wszystkich tak sędziów jaki dziennikarzy i polityków... szkoda bo na końcu zostaje multikulti. Samo wychodzi że rozwija się nam uczłowieczanie zwierząt i zezwierzęcanie ludzi. Choć Pan przecież tego wcale otwarcie nie proponuje. Nie korygować bo źle jest to robione, to znaczy zostawić samopas. Nie, to nie jest ŻADNE WYJŚCIE.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.