Paweł Stachnik

Korona, Litwa, Ruś...

Obraz Mykoły Ivasiuka Wjazd Chmielnickiego do Kijowa
Paweł Stachnik

UKRAINA. Zawarta 16 września 1658 r. ugoda w Hadziaczu miała zmienić Polskę w Rzeczpospolitą Trojga Narodów. Gdyby została zrealizowana, historia Polaków i Ukraińców potoczyłaby się inaczej.

W1647 r. oficer wojska zaporoskiego Bohdan Chmielnicki sprowadził do swojego majątku w Subotowie koło Czerkas kandydatkę na żonę, Helenę z Komorowskich. Chmielnicki był wdowcem i zamierzał drugi raz się ożenić. Helena wpadła jednak w oko podstarościemu czehryńskiemu Danielowi Czaplińskiemu, który najechał Subotów, uwięził Bohdana i porwał Helenę.

Chmielnicki oddał sprawę do sądów, szukał też pomocy u króla Władysława IV Wazy, ale wskutek intryg Czaplińskiego nie uzyskał sprawiedliwości. Rozgoryczony postanowił wywołać bunt Kozaków i w ten sposób pomścić swoje krzywdy. W tym samym roku zawiązał sprzysiężenie niezadowolonej z porządków starszyzny kozackiej. Spisek jednak wykryto, a Chmielnickiego uwięziono. Wyszedł za poręczeniem i uciekł na Sicz. Tam namówił Kozaków do wystąpienia przeciw Rzeczypospolitej. Tak zaczął się bunt, który zmienił losy Polski i Ukrainy.

Trzy klęski

Chmielnicki, który kazał nazywać się hetmanem, zawarł przymierze z chanem tatarskim Islamem Girejem, a sześć tysięcy Tatarów prowadzonych przez Tuhaj-beja dotarło wiosną 1648 r. na Sicz i połączyło się z Kozakami. Kozacki przywódca cały czas prowadził negocjacje ze stroną polską, zapewniając, że nie ma mowy o żadnym buncie, a on i jego ludzie uznają władzę króla. W Warszawie uznano jednak, że wystąpienie jest niebezpieczne i musi być stłumione.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.