Katarzyna Wodecka: Tata był bardzo skromnym chłopcem

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Joanna Zajchowska

Katarzyna Wodecka: Tata był bardzo skromnym chłopcem

Joanna Zajchowska

- Niejednokrotnie pod koniec występu prosił ludzi, by złapali się za ręce. To w polskiej rzeczywistości wcale nie jest takie oczywiste. Polska mentalność nie daje nam takiej swobody w zbliżaniu się do siebie. Jemu jednak nigdy publiczność nie odmawiała - wspomina dziś Katarzyna Wodecka, córka Zbigniewa Wodeckiego.

Mamy w Polsce problem z pamięcią. Lubimy stawiać pomniki bez refleksji z nadzieją, że to wystarczy. Pani się wyłamała

Po śmierci taty razem z rodziną stwierdziliśmy, że naturalnie będzie zaopiekować się jego twórczością. Gdy rozmawiamy na temat upamiętnienia go z przyjaciółmi, to jesteśmy zgodni, że Zbyszek Wodecki zasłużył na coś więcej niż zwykły pomnik.

Chcieliśmy, żeby on wciąż był z nami. W związku z tym założyliśmy fundację, która ma sprawić, by nadal grał i śpiewał, ale też żeby wszyscy mogli usłyszeć rzeczy do tej pory niepublikowane w ogóle lub publikowane dawno i właściwie nie znane. Nagrane na przestrzeni ponad 40 lat.

To dużo różnorodnej muzyki?

Możemy mówić o Zbigniewie Wodeckim, który działał na wielu płaszczyznach. Czy to w kontekście współpracy z innymi wybitnymi muzykami, jak: Marek Grechuta i Ewa Demarczyk, czy występy na  festiwalach, koncerty solowe. Mogłabym wymieniać w nieskończoność. Tata tworzył w wielu muzycznych obszarach, komponował w różnych stylach od jazzu przez rozrywkę po potężne oratoria czy muzykę teatralną. Chcemy to wszystko pokazać i przypomnieć jak barwną muzycznie był postacią.

Poza tym to nie tylko muzyk to gigantyczna osobowość w paradoksalnie skromnym człowieku. Tata lubił ludzi, dbał o nich. Nie wiem, czy sam był tego świadomy jak bardzo ludzie lubią jego. Ludzie teraz pokazują, jak wielka została po nim pustka. Nie tylko pustka muzyczna. Pustka po szczerym, fajnym człowieku.

W pozostałej części tekstu przeczytasz:

  • Jak wyglądało  dzieciństwo Katarzyny w cieniu sławy ojca?
  • Jaki był na co dzień Zbigniew Wodecki?
  • O czym rozmawiał w domowym zaciszu, gdy nikt nie słuchał?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Joanna Zajchowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.