Kariera Chrisa Holdera na zakręcie. Get Well w Gorzowie będzie radzić sobie bez niego

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Piotr Bednarczyk

Kariera Chrisa Holdera na zakręcie. Get Well w Gorzowie będzie radzić sobie bez niego

Piotr Bednarczyk

Dopiero w piątek Chris Holder oficjalnie poinformował toruński klub żużlowy, że nie przyjedzie na niedzielny mecz w Gorzowie.

- Dowiedzieliśmy się o tym oficjalnie chwilę przed konferencją - mówiła wczoraj prezes Klubu Sportowego Toruń Ilona Termińska. Konferencja zaczęła się o 13.30... - Wiedzieliśmy, że ma kłopoty z uzyskaniem paszportu, ale wierzyliśmy, że da sobie radę z tym problemem. A plotek nie chcieliśmy komentować.

Te „plotki” przestały być plotkami wcześniej, od końcówki tego tygodnia, kiedy to na stronie internetowej towarzyszącej cyklowi Grand Prix o mistrzostwo świata Holder przyznał, że w tej chwili ważniejszy dla niego jest syn, a nie praca, czyli żużel. Od jakiegoś czasu Australijczyk walczy bowiem ze swoją byłą partnerką o prawo do wychowywania sześcioletniego Maksa.

- Nie będziemy czarować rywali, musimy być poważni. W Gorzowie za Holdera pojedzie Grzegorz Walasek - stwierdził menedżer torunian Jacek Frątczak. - O tym, co dalej z jazdą Chrisa w Toruniu, będziemy informować na bieżąco.

Holdera na pewno czeka kara. Z drugiej strony właściciel klubu Przemysław Termiński nie wyklucza, że Holdera w tym roku w barwach „Aniołów” nie zobaczymy wcale.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Piotr Bednarczyk

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.