„Jeszcze Polska nie zginęła”. Tu sztukę się robi, nie bułki

Czytaj dalej
Katarzyna Kachel

„Jeszcze Polska nie zginęła”. Tu sztukę się robi, nie bułki

Katarzyna Kachel

Czuł się Polakiem. W Salonie Malarzy Polskich Henryk Frist drukował pocztówki z dziełami Malczewskiego, Matejki, Kossaków. Przy Floriańskiej 37 reprodukowano piękne widokówki o charakterze patriotycznym, z hasłem „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Sklep był bardzo znany. Tu można było zaopatrzyć się w dzieła najwybitniejszych malarzy, dokupić odpowiednią ramę. Krakowski Żyd, Henryk Frist, na sztuce polskiej znał się bowiem jak mało kto, na biznesie także. Czasem uważał się nawet za współtwórcę obrazów, choćby wtedy, kiedy mówił do kolekcjonerów, którzy domagali się nowych dzieł: „Ludzie, trzeba mieć zrozumienie dla sztuki.

Czytaj dalej, a dowiesz się więcej o Henryku Friście i wystawie.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Katarzyna Kachel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.