Łukasz Winczura

Jak Spycimir Leliwita 688 lat temu zrobił interes życia, który po nim dziedziczymy

Spycimir Leliwita Fot. Wikipedia Spycimir Leliwita
Łukasz Winczura

Na liczbę pięciuset śmiałków szacowana jest liczba osadników, którzy zechcieli związać swoje życie z nowo powstałym Tarnowem. Miasto było średniej wielkości - porównywalne z Sandomierzem, rzadziej z Pilznem. Przed najazdami broniła go drewniana palisada, która miała 900 metrów długości.

Umiejscowienie miasta było głęboko przemyślane przez Spycimira. Wiadomo, że najbliższy doradca królów Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego miał wielką smykałkę do robienia korzystnych interesów. I również Tarnów miał być taką lokatą kapitału, która położy fundament pod finansową potęgę wpływowego wówczas rodu Leliwitów.

Czytaj więcej:

  • Czego nie wiemy o założycielu Tarnowa?
  • Kim byli pierwsi tarnowianie?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Łukasz Winczura

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.