ITS - jaki jest naprawdę?

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Sławomir Bobbe

ITS - jaki jest naprawdę?

Sławomir Bobbe

Kosztował prawie 54 miliony złotych (85 procent to pieniądze z Unii) i miał ułatwić życie kierowcom i pasażerom. Rezultaty widać na naszych ulicach.

Jeszcze niedawno w samej Bydgoszczy zarejestrowanych było 200 tysięcy samochodów i liczba ta robiła ogromne wrażenie. Dziś jest ich już 255 tysięcy i niedługo pęknie bariera 300 tysięcy aut. Drogowcy nie mają wątpliwości - to że jeszcze w ogóle da się po mieście jeździć płynnie i z rozsądną prędkością zawdzięczamy ITS czyli Inteligentnym Systemom Transportowym.

- Rozwiązania oparte na ITS wprowadzono już w wielu miastach w UE, wszędzie tam, gdzie liczba aut gwałtownie wzrosła. Wyniki, które Bydgoszcz uzyskuje na przykład w serwisie Korkowo.pl gdzie jest liderem szybkości i płynności przejazdu przez miasto pokazuje, że poszliśmy w dobrą stronę. Miasta, które nie inwestowały w podobne rozwiązania dziś są na szarym końcu stawki w tego rodzaju rankingach - podkreśla Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP w Bydgoszczy.

W dalszej części artykułu:

- dowiesz się o tym jak, tak naprawdę, działa ITS

- przeczytasz o  tym czy rzeczywiście na drogach jest lepiej

- dowiesz się czy miasto planuje modernizacje systemu

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Sławomir Bobbe

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.