Ireneusz Socha: Historia Polski to także dzieje polskich Żydów
O świecie ocalonym od zapomnienia opowiada Ireneusz Socha z Dębicy, laureat wyróżnienia w konkursie POLIN, przyznawanego przez Muzeum Historii Żydów Polskich.
Gdyby pan w dzieciństwie nie patrzył z okien mieszkania na cmentarz żydowski w Dębicy, dziś pewnie nie byłoby wyróżnienia POLIN. Jak pan pamięta ten kirkut z 1981 roku, jakie wywoływał emocje, jaki miał wpływ na pana zainteresowania?
Zacznijmy od tego, że po 1968 roku w Polsce nie uczono młodzieży o polskich Żydach, ich historii i kulturze. Teren kirkutu stał od wojny zdewastowany i nieogrodzony. Byłem oburzony tym, że sąsiedzi traktują kirkut jak plac zabaw i teren do piknikowania i - co gorsza - nie zwracają uwagi swoim dzieciom. Władze miasta też „nie widziały” problemu. To było chore i demoralizujące. Obok znajdują się dwa cmentarze - wojskowy i komunalny, ale nikomu do głowy nie przyszło, żeby kirkut traktować z należnym szacunkiem.
W dalszej części przeczytasz:
- ile lat wspólnie żyli wyznawcy judaizmu i katolicy w Dębicy
- co zachowało się po Żydach w Dębicy
- czy Dębica pamięta o Żydach
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów
- dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
- codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
- artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
- co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.