Grzegorz Skowron

Idą pieniądze na naprawę osuwisk w Małopolsce

Osuwisko niszczące drogę wojewódzką w Kąclowej ustabilizowano w ubiegłym roku Osuwisko niszczące drogę wojewódzką w Kąclowej ustabilizowano w ubiegłym roku
Grzegorz Skowron

Małopolskie gminy i powiaty otrzymały 21,8 mln złotych z budżetu państwa na stabilizację osuwającej się ziemi i naprawę dróg.

Przedstawiciele 13 gmin i 10 powiatów odebrali wczoraj w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim dokumenty potwierdzające przyznanie dotacji na zabezpieczenie osuwisk. Do naszego regionu trafi w tym roku 21,8 mln zł, z tego 20,7 mln zł zostanie wydane na roboty w terenie, a reszta na dokumentację geologiczno-inżynierską i projektowo-budowlaną.

Małopolska dostaje dużo

Najwięcej pieniędzy trafi do powiatu bocheńskiego. Na stabilizację osuwisk na drogach powiatowych zostanie wydane 4,4 mln zł, do tego miasto Bochnia otrzyma 3,3 mln zł na naprawę dróg gminnych.

Przy tych kwotach 1,1 mln zł dla gminy Jodłownik w powiecie limanowskim wydaje się niewielka kwotą. Ale dla wójta Pawła Stawarza to powód do zadowolenia, bo te pieniądze pozwolą na naprawę dwóch ważnych dla mieszkańców dróg gminnych - w Wilkowisku i Szyku.

Powiat nowosądecki dostanie 3,25 mln zł. Pieniądze zostaną wydane na naprawę szkód na drodze na Łazy Brzyńskie w gminie Łącko oraz na ul. Węgierskiej w Gorlicach. - Ta ulica jest bardzo ważna dla okolicznych mieszkańców, a osuwisko w jej rejonie ciągnie się na długości 400 metrów - mówi Antoni Koszyk, wicestarosta nowosądecki. Na terenie całego powiatu nowosądeckiego jest jeszcze osiem miejsc, wymagających pilnych robót przy zabezpieczeniu osuwisk.

Jacek Gołda, dyrektor Wydziału Rolnictwa Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, twierdzi, że Małopolska, jako region szczególnie dotknięty zjawiskiem ruchu mas ziemnych, otrzymuje najwięcej pieniędzy na zapobieganie takim przemieszczeniom. I podkreśla, że w tym roku dotacje na roboty budowlane przyznano na #wszystkie przygotowane do realizacji zadania.

Ważne przygotowania

Ale te przygotowania trwają co najmniej kilka lat. Przekazywane teraz pieniądze często posłużą do naprawienia szkód nawet z 2010 roku.

Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • dlaczego problem osuwisk w Małopolsce zszedł na dalszy plan?
  • co to jest Systemu Osłony Przeciwosuwiskowej?
  • czy samorządy zwracają uwagę na to, gdzie są osuwiska przy wydawaniu pozwoleń na budowę?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Grzegorz Skowron

Dziennikarz Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej, zajmujący się polityką, samorządem w Krakowie i Małopolsce, funduszami europejskimi i budownictwem

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.