Horcus to piramida finansowa? Adwokat z Poznania w areszcie, za doradcę podatkowego poręczył senator Libicki

Czytaj dalej
Fot. Bartek Kosiński
Łukasz Cieśla

Horcus to piramida finansowa? Adwokat z Poznania w areszcie, za doradcę podatkowego poręczył senator Libicki

Łukasz Cieśla

W aferze firmy Horcus z Warszawy, która zdaniem śledczych była piramidą finansową i oszukała ponad 700 osób na blisko 40 mln złotych, zarzuty usłyszeli także dwaj poznaniacy. Chodzi o adwokata Sławomira K. oraz doradcę podatkowego Pawła H. Prawnik został tymczasowo aresztowany. W przypadku doradcy podatkowego, za którego poręczył senator PO Jan Filip Libicki, sąd nie zgodził się na areszt.

Firma Horcus Investment Group namawiała klientów do kupna obligacji. W zamian oferowała wysokie zyski. Horcus twierdził, że będzie kupował atrakcyjnie położone, zaniedbane nieruchomości, odnawiał je i zarabiał na późniejszej sprzedaży. Zyski mieli czerpać także inwestorzy, których znalazło się ponad 700. Wpłacili ponad 38 mln złotych, które przepadły. Jednorazowe wpłaty wynosiły nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Czytaj więcej: Inny adwokat z Poznania oszukał swojego klienta

Początkowo inwestycje Horcusa, z którym byli związani poznański adwokat oraz doradca podatkowy, nie były wirtualne. Spółka kupiła Willę „Biruta” w Konstancinie pod Warszawą. Potem podpisywała umowy przedwstępne na kolejne nieruchomości. Kilka z nich znajdowało się w Poznaniu - w centrum miasta oraz na Łazarzu. Jeden z budynków był w Karpaczu. Tych planowanych zakupów Horcus już nie sfinalizował, a pieniądze klientów gdzieś przepadły.

O sprawie w zeszłym roku zaczął pisać „Puls Biznesu”. Zdaniem gazety, firma Horcus tworzyła fałszywe prezentacje i sprawozdania, by zamydlić oczy klientom, namawiała na wpłaty na kolejne inwestycje, kusiła odsetkami od obligacji. Twórca Horcusa Robert B., jak pisał „PB”, mimo pojawiających się kłopotów podróżował po świecie. Na Facebooku przedstawiał siebie jako „kreatora życia pełnego sukcesów, miłości i szczęścia”.

Afera Horcusa: Robert B. i jego mama trafiają do aresztu

W 2016 roku zmarła żona Roberta B., która zdaniem niektórych osób nieźle radziła sobie w zarządzaniu firmą. Rok później, w lipcu 2017 roku, śledczy z Warszawy przeprowadzili pierwsze zatrzymania. Do aresztu trafili wspomniany Robert B. oraz jego matka, formalnie będąca prezesem Horcusa.

Dlaczego senator Libicki złożył poręczenie za podejrzanego doradcę podatkowego? Jakie relacje łączą senatora Libickiego z doradcą podatkowym? Jaką rolę w firmie Horcus i spółkach zależnych pełnił aresztowany adwokat z Poznania? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Łukasz Cieśla

Głównie piszę o sprawach kryminalnych, czasami o polityce. Ale chętnie podejmuję również inne, ciekawe i kontrowersyjne tematy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.