Henryk Giedroyc - jedyny etatowy fotograf „Kultury” paryskiej

Czytaj dalej
Fot. ©Archiwum Instytutu Literackiego
Aleksandra Suława

Henryk Giedroyc - jedyny etatowy fotograf „Kultury” paryskiej

Aleksandra Suława

Literaturą się nie fascynował. Zdolności językowe miał „małpie”. Od politycznych dyskusji wolał romanse i życie towarzyskie. Henryk Giedroyc - młodszy brat Jerzego, jedyny etatowy fotograf „Kultury” paryskiej.

"Bobek myje się na szczynie" - taki napis widniał na odwrocie zdjęcia, które Henryk Giedroyc wysłał Andrzejowi Bobkowskiemu. Bobek to oczywiście adresat - wybitny literat, jeden z najbliższych współpracowników Jerzego Giedroycia. Szczyna - plenerowy natrysk zmontowany z ogrodowego węża i słuchawki prysznica, pod którym w upalne dni mieszkańcy domu w Maisons-Laffitte zażywali kąpieli. Autorem zdjęcia był zaś sam nadawca - brat Jerzego Giedroycia zwany Dudkiem, który mimo że w Instytucie Literackim pracował kilkadziesiąt lat, nigdy do końca nie zżył się ze światkiem „Kultury”. I może właśnie dlatego potrafił stworzyć jego wiarygodny, pozbawiony patosu, fotograficzny portret.

Czytaj więcej:

  • Czy myślał o pracy w instytucie   jako o idealnym zajęciu dla siebie? 
  • Czy Henryk uczył się od kogoś fotografii? 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Aleksandra Suława

Reporterka Działu Kultury "Dziennika Polskiego" i "Gazety Krakowskiej".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.