Gustlik z Honoratą przełamali lody - pancerniki w toruńskim zoo

Czytaj dalej
Fot. Jacek Smarz
Justyna Wojciechowska-Narloch

Gustlik z Honoratą przełamali lody - pancerniki w toruńskim zoo

Justyna Wojciechowska-Narloch

Burzliwy był początek znajomości pomiędzy parą pancerników z toruńskiego zoo. Samica, która niedawno przybyła z Opola, okazała się skryta i nieśmiała.

Od niemal roku w ogrodzie na Bydgoskim Przedmieściu żyje pancernik bolita południowy pochodzący z Kopenhagi. Szczerbak od początku zamieszkał w wolierze zajętej już przez miniaturowe małpki. One buszują na górze, ich opancerzony współlokator na dole. Oba gatunki są wobec siebie przyjazne. Ich domem w naturze są te same tereny w Ameryce Południowej.

I choć pancernikowi, który dostał imię Gustlik, było dobrze, to dyrekcja zoo starała się o pozyskanie partnerki dla niego. To wcale nie było takie proste, bo ogrody niezbyt chętnie pozbywają się nadwyżek hodowlanych, szczególnie tak cennych jak samica pancernika bolita.

- Od dawna prowadziliśmy rozmowy z Opolem. Tam mieli samiczkę urodzoną w lipcu 2017 roku. Naszą kartą przetargową okazała się samica karakala, której bardzo potrzebowali w tamtym ogrodzie. Porozumieliśmy się i doszło do korzystnej dla obu stron wymiany – tłumaczy Beata Gęsińska, dyrektorka Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Justyna Wojciechowska-Narloch

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.