Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Tomasz Pruchnicki

Gorlice. W wyrobisku po glinie przy starej cegielni powstał niewielki staw. Tu łowiło się... raki

Praca w cegielni była ciężka i zawsze na trzy zmiany. Formowanie, suszenie i wypalanie cegieł odbywało się nawet w nocy Fot. archiwum Państwa Duszów Praca w cegielni była ciężka i zawsze na trzy zmiany. Formowanie, suszenie i wypalanie cegieł odbywało się nawet w nocy
Tomasz Pruchnicki

Żeby podpatrzeć, jak pracują zatrudnieni w cegielni przy ul. Pstrowskiego, nie trzeba było specjalnie się kryć. Na teren działającego całą dobę zakładu mógł wejść każdy. Praca ludzi w cegielni była ciekawa, ale dla młodych bardziej frapujące było wyłapywanie raków ze stawu, który powstał w wyrobisku po glinie.

Na brzegu niewielkiego stawu stoi czterech kolegów. Jeden z nich trzyma w ręce żyłkę, która prowadzi pod lustro wody. Na końcu tej żyłki jest mały ołowiany ciężarek, a nieco powyżej zapięty jest kawałek skórki z chleba.

Zupa z raków to smak z młodości

Wszyscy czekają w napięciu i liczą na zwinność tego, co trzyma żyłkę w swoich dłoniach. Kiedy przyjdzie odpowiedni moment, musi podciągnąć ją do góry. Wreszcie w mulistym dnie jakieś poruszenie i żyłka wykonuje ruch do góry. Na jej końcu, zaczepiony powyżej ciężarka rak. W szczypcach trzyma kawałek rozmokniętego chleba. Wszyscy są zadowoleni oprócz raka, który ląduje w wiaderku, schowanym w trzcinie. Tego dnia wyłowionych zostanie jeszcze kilkanaście raków. Tyle było potrzeba, żeby ugotować pyszną czerwoną zupę, z wkładką z delikatnego raczego mięsa.

Raki były powszechnym produktem w latach 60-tych i nawet można je było kupić spod lady na targu na Dworzysku. Niektórzy łowili je jeszcze na rzece lub w okolicznych strumykach. Cieszyły się dużym wzięciem i naprawdę były przysmakiem.

Raki żyją w bardzo czystej wodzie. Oprócz nich w niewielkim stawie, który powstał w wyrobisku po glinie, były jeszcze drobne ryby.

Czytaj więcej:

  • W cegielni produkcja szła na trzy zmiany
  • Zendlówka, wiśniówka, klinkierówka i kopciałka. O czym mowa?
  • Tik-taki z gałek...drążka skrzyni biegów

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tomasz Pruchnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.