Gorlice. Pomocnikami murarzy często były kobiety. Stawały przy betoniarkach, nosiły cegły

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Tomasz Pruchnicki

Gorlice. Pomocnikami murarzy często były kobiety. Stawały przy betoniarkach, nosiły cegły

Tomasz Pruchnicki

Miały zaledwie kilkanaście lat, gdy zatrudniały się na gorlickich budowach i to wcale nie w roli obsługujących gar kuchnię. W latach 60. minionego wieku, chociażby przy budowie bloku przy Kopernika 2 na równi z mężczyznami pracowały kobiety. Obsługiwały na przykład duże betoniarki czy też nosiły cegły. W ciężkiej pracy nie traciły nic ze swojej kobiecości i wrażliwości. Wręcz przeciwnie wnosiły w dość szorstkie grono odrobinę dobrego stylu.

Trzech sześciolatków z dwoma nastolatkami idą chodnikiem wzdłuż muru cmentarza w kierunku tak zwanej „dziadowni”. Przystają na wysokości dużej betoniarki z wielkim koszem zasypowym, stojącej na niewielkim podwyższeniu przy budowanym pierwszym bloku na nowym osiedlu przy ulicy Krakowskiej.

Teren budowy był lepszy niż niejeden plac zabaw

Ogrodzenie z dużych drewnianych ram wypełnionych siatką, barak jak wóz Drzymały i stosy cegieł oraz hałdy piasku to podstawowe wyposażenie tego placu.

Budowany z cegły blok jest długi i czteropiętrowy. Ekipa miejscowych małoletnich łazików postanowiła sprawdzić postęp robót w pewne wrześniowe niedzielne popołudnie 1966 roku.

Na budowie przebywał tylko stróż, mający swoje składane łóżko w baraku, który to na co dzień służył za pomieszczenie kierownika budowy, a popołudniami i nocami za sypialnię.

Czytaj więcej:

  • Dzieciaki za wszelką cenę chciały przejechać się na górę na platformie tego dźwigu. Kombinowały, jak to zrobić, bez wścibskiego oka i głośnego pomstowania stróża.
  • Wielka frajda - do Glinika w szoferce wywrotki.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tomasz Pruchnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.