Gorlice. Dom Harcerza ma 118 lat. Dzisiaj stoi pusty, kiedyś był centrum życia naszego miasta

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Pruchnicki
Tomasz Pruchnicki

Gorlice. Dom Harcerza ma 118 lat. Dzisiaj stoi pusty, kiedyś był centrum życia naszego miasta

Tomasz Pruchnicki

Kamienica z numerem 11 tuż przy postoju taksówek w Rynku ma niezwykłą historię. Kiedyś mieściła się tutaj żydowska podstawówka, a po wojnie księgarnia i składnica harcerska. Tu ściągały dzieci i młodzież z całego miasta, by lepić dzbanki z gazetowej masy, składać modele samolotów, grać na mandolinie.

Trwa ustawianie ostatnich krzeseł w dużej sali na piętrze. Aparat projekcyjny ustawiony, podłączony i szpula z filmem założona. Dzieciaki powoli milkną, bo pan zwany „konsekwencją”, nie lubi, jak jedni przeszkadzają drugim, oglądać cotygodniowe seanse filmowe. Dzisiaj będzie radziecki film o pelikanie, który przestał widzieć. Wszystko przygotowane, okna od strony rynku i drzwi od klatki schodowej zasłonięte, duży ekran rozwinięty i mnóstwo młodzieży ze Śródmieścia.

W Domu Harcerza była księgarnia, a potem składnica

Jest październik 1970 roku i seans odbywa się w dużej sali Domu Harcerza pod numerem Rynek 11. Na poziomie parteru jest sklep zwany Składnicą Harcerską, w której można kupić takie rarytasy, jak listewki z balsy do budowy modeli samolotów. Jak znalazł na zajęcia kółka modelarskiego, które odbywały się w tym samym budynku, ale na piętrze. Ponadto w składnicy dostępne były miniaturowe silniczki do napędu tych modeli, a czasem pojawiały się lutownice transformatorowe. Hitem były rzadkie dostawy elektronarzędzi produkcji Celma Cieszyn i osprzętu dla majsterkowiczów. Poza tym sprzęt harcerski, modele kolejek Piko produkcji NRD, koce, śpiwory itp. Zanim powstała tu składnica, wcześniej była księgarnia. Dziś trudno przypomnieć sobie pewnie tytuł kupionej tam książki, ale większość gorliczan, dla których był to ówczesny Empik, pamięta panią, która prasę i książki podawała. Mówiono o niej ”lokomotywa“, przez potężne ilości nikotyny, które przepuszczała codziennie przez swoje płuca.

Czytaj więcej:

  • Dla młodych gorliczan Dom Harcerza był miejscem rozwijania pasji. Dlaczego?
  • Co stało się z budynkiem po 1945 roku?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tomasz Pruchnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.