Golf, balony, raclette i James Bond. Crans-Montana to dwie urocze wioski, w których lubią „znikać” możni tego świata

Czytaj dalej
Fot. Fot. Switzerland Tourism
Marek Długopolski

Golf, balony, raclette i James Bond. Crans-Montana to dwie urocze wioski, w których lubią „znikać” możni tego świata

Marek Długopolski

Puchną, pęcznieją, nadymają się, groźnie syczą i szumią. „Karmią” się zaś ciepłym powietrzem. Budząc się powoli do życia, stają się krągłe, mienią się wszystkimi możliwymi kolorami. Crans-Montana podczas International Hot-Air Balloon Meet przypomina malowniczego przepoczwarzającego się bajkowego potwora.

Imponujące widowisko

- Mamo, idziemy? - pytanie małego Andreasa zawisło w mroźnym powietrzu. - Nie można. Tam jest głośno, jest ogień… - Nina starała się zatrzymać malucha na miejscu.

- Tam jest fajnie, są lony. Chcę tam, o tam - nie dawał za wygraną. Jednocześnie ciągnął mamę w kierunku balonowej „osady”. - Spróbujemy. Może panowie nas puszczą troszeczkę bliżej - Nina szybko się poddała. Tak zresztą jak i wielu innych rodziców.

I nie żałowała. - Z bliska robią jeszcze większe wrażenie, są niesamowite. I ten widok na Alpy - zachwycała się mama Andreasa. A maluch? Jak zahipnotyzowany patrzył na rosnące z minuty na minutę gigantyczne kolorowe „potwory” oraz potężne płomienie wydobywające się z palników ogrzewających powietrze. Nie przestraszył go nawet ich „ryk”. - Nie boję się - oświadczył jednak w pewnym momencie, wtulając się głębiej w długie futro mamy. Tego dnia innych gwiazd w Crans-Montanie nie było! Zapierały dech w piersiach, ale także świetnie się prezentowały na tle postrzępionych alpejskich grani.

W dalszej części tekstu:

  • Czym różni się gra w golfa latem i zimą?
  • Co oferują Crans i Montana?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Marek Długopolski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.