Joanna Bajkiewicz

Gmina Miastkowo. Chcą gasić pożary, ale nie mają nawet bojowego wozu

Strażakom ochotnikom z Drogoszewa nie brakuje zapału do gaszenia pożarów. Brakuje za to odpowiedniego sprzętu czy mundurów. A za remizę służy im... blaszany Fot. Joanna Bajkiewicz Strażakom ochotnikom z Drogoszewa nie brakuje zapału do gaszenia pożarów. Brakuje za to odpowiedniego sprzętu czy mundurów. A za remizę służy im... blaszany garaż
Joanna Bajkiewicz

Mają rodziny, gospodarstwa, ale są gotowi ryzykować własne życie, by nieść pomoc innym. I chociaż strażacy ochotnicy z Drogoszewa (gm. Miastkowo) są pełni zapału do służby, ich jednostka nie posiada nawet wozu bojowego. Jeśli w ich miejscowości wybuchnie pożar, do akcji jeżdżą prywatnym ciągnikiem z klatką, należącym do jednego z mieszkańców, który także udziela się w OSP.

To bardzo frustrujące, kiedy człowiek widzi pożar, a nie może nic zrobić - żali się Henryk Cukrowski. Ma 33 lata i od 15 lat jest strażakiem ochotnikiem. Pasją do tego niebezpiecznego zajęcia zaraził się od Zdzisława Turka, strażaka z czterdziestoletnim doświadczeniem. Kiedy słyszy syreny, bez zastanowienia jedzie z pomocą.

Tak, jak w marcu tego roku, gdy wybuchł pożar hali produkcyjnej w Gałkówce.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Joanna Bajkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.