Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Gibała: ojciec pożyczył mi 50 milionów złotych. Jak zostanę prezydentem, to mu je oddam

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Arkadiusz Maciejowski

Gibała: ojciec pożyczył mi 50 milionów złotych. Jak zostanę prezydentem, to mu je oddam

Arkadiusz Maciejowski

Rozpoczynamy cykl wywiadów z głównymi kandydatami w wyborach na prezydenta Krakowa. Dziś rozmowa z Łukaszem Gibałą, liderem stowarzyszenia Logiczna Alternatywa. W kolejne piątki - z Małgorzatą Wassermann i Jackiem Majchrowskim.

Uważa Pan, że konserwatywni mieszkańcy Krakowa chcą mieć prezydenta, który stał ramię w ramię z Januszem Palikotem?
- Łukasz Gibała: Rozmawiam z mieszkańcami cały czas i widzę, że interesują ich bardziej moje obecne działania - akcje darmowego czipowania psów, rozdawania roślin antysmogowych czy bezpłatna pomoc prawna niż przeszłość partyjna.

Wiele osób o niej pamięta. A Pan chce być postrzegany jako osoba apolityczna.
Bo jestem niezależnym i apolitycznym kandydatem na prezydenta - w przeciwieństwie do Małgorzaty Wassermann, kandydatki PiS, czy Jacka Majchrowskiego, wspieranego przez PO. Jeśli chodzi o moją przeszłość, to faktycznie od 2012 roku, przez ok. dwa lata, jako poseł byłem związany z partią Janusza Palikota. Zawiodłem się na PO, która nie realizowała swojego programu, a w kwestiach gospodarczych Janusz Palikot miał podobne do moich poglądy.

To znaczy?
Chciał tak jak ja walczyć o obniżenie podatków czy zmniejszenie biurokracji, dlatego odszedłem z PO i związałem się z jego Ruchem. Stworzyłem w Sejmie wiele projektów ważnych ustaw. Natomiast w roku 2014 roku, gdy postanowiłem kandydować po raz pierwszy na urząd prezydenta Krakowa, zrezygnowałem z członkostwa w jakiejkolwiek partii.

Nie przeszkadzało Panu np. to, że wcześniej Janusz Palikot słynął głównie z wymachiwania różnymi kontrowersyjnymi przedmiotami na swoich happeningach?
Skupiałem się na kwestiach gospodarczych. Oczywiście część happeningów Palikota była zbyt kontrowersyjna, choć uważam, że głosił przy okazji wiele słusznych idei. Na przykład, podobnie jak on, sądzę, że Kościół nie powinien być uprzywilejowany finansowo, tzn. nie powinien być dotowany z budżetu państwa.

W dalszej części tekstu: 

  • Czy Łukasz Gibała chodzi do kościoła?
  • Co myśli o budowie w Krakowie metra?
  • Jakich zmian dokonałby w magistracie, jeśli wygrałby wybory?
  • Z kim Łukasz Gibała chciałby współpracować?
  • Jakie ma zdanie na temat wprowadzenia na Kazimierzu Strefy Czystego Transportu?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Arkadiusz Maciejowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Opinia

Pożyczył czy dostał, bo raz tak raz tak....cyt: Te 50 mln zł pochodzi od mojego ojca. Uznał, że czas przekazać majątek dzieciom....A teraz pożycza? Na każdym kroku nieścisłości, kombinatorstwo i ściema....Mam nadzieję, że kasa w tym przypadku nie stanie się przyczyną zwycięstwa, bo jesteśmy ugotowani.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.