Felieton Zbigniewa Bartusia. Kwadratura kuli: Bańka krynicka

Czytaj dalej
Fot. Michal Gaciarz / Polska Press
Zbigniew Bartuś

Felieton Zbigniewa Bartusia. Kwadratura kuli: Bańka krynicka

Zbigniew Bartuś

Zagadka. W jakim gremium zasiadają obok siebie: Piotr Gliński, wicepremier rządu PiS, i Stanisław Ciosek, wieloletni polityk i dyplomata PRL. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński i były wicemarszałek, długoletni prominentny polityk PO, minister infrastruktury i sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Cezary Grabarczyk. Abp Marek Jędraszewski i bp Tadeusz Pieronek. Prezes NBP Adam Glapiński i poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz. Były premier i szef SLD Leszek Miller i małopolski radny PiS Grzegorz Biedroń. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i były wójt Pcimia z PiS, a dziś szef Orlenu Daniel Obajtek.

Przepraszam za tę długaśną wyliczankę, ale chciałem dać Drogim Czytelnikom szansę. Ktoś może odgadł?

Otóż ta pyszna mikstura postaci współtworzy radę programową Forum Ekonomicznego w Krynicy. Ja wiem, że to jest w pełni zgodne z bardzo starym pomysłem Zygmunta Berdychowskiego, twórcy Forum, by „polskie Davos” było miejscem ożywionej debaty ludzi reprezentujących przeróżne środowiska. Bo z takiej szczerej rozmowy zawsze coś dobrego wynika. Dziś większość bywalców Forum uważa, że owa różnorodność jest podstawą misternego przedsięwzięcia biznesowego, jakim stała się Krynica. Ale czy tam pozostało pole do szczerej rozmowy ludzi z różnych światów? O odmiennych poglądach. Choćby tych, którzy - na papierze - współtworzą ową radę programową?

To dziś bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze pytanie we współczesnej Polsce, albo szerzej - świecie. Czy potrafimy ze sobą rozmawiać? I czy w ogóle chcemy?

Medioznawcy i socjolodzy rozpisują się od paru ładnych lat o zjawisku baniek medialnych, w których utknęła zdecydowana większość cywilizowanych (?) społeczeństw. Człowiek ma od zarania tendencję do słuchania melodii, które już zna i przebywania w gronie ludzi podzielających (przynajmniej z grubsza) jego poglądy. Współczesne media społecznościowe, z Fejsem na czele, będące dla wielu ludzi (w skali globu - miliardów, w skali Polski - 20 milionów) głównym narzędziem komunikacji i pozyskiwania wiedzy o świecie (od plotek z własnej wioski czy osiedla po wypadek awionetki w Kuala Lumpur i uśmiech kotka-słodziaka w Pernambuco), tylko pogłębiają tę naturalną skłonność. Powodem jest algorytm, czyli program komputerowy, wykluczający z grona naszych przyjaciół i informatorów ludzi oraz treści sprawiające nam przykrość, irytujące, kontrowersyjne itp. A preferujący te dla nas przyjemne. Pamiętajmy, że z punktu widzenia właścicieli Facebook jest przedsięwzięciem biznesowym. Nasza przyjemność oznacza ich zyski. Nasze zniechęcenie z powodu durnych treści, z którymi się nie zgadzamy - ich stratę.

Wszyscy w tym tkwimy. Także ci, którzy FB, ani żadnych innych mediów tego typu nigdy nie używali. Coraz mniej ze sobą rozmawiamy. Rząd robi imprezy czysto rządowe, nawet jeśli dotyczą samorządów - gdy lokalni samorządowcy to wrogowie z innej bańki. Samorządowcy czynią podobnie.

I tu wracamy do Krynicy. Większość ze 180 debat to były rozmowy wewnątrzbańkowe. PiS gadał z PiS do zwolenników PiS. PO gadała z PO do stronników PO. Itd. Owszem, organizatorzy podjęli kilka prób posadzenia w panelu ludzi z różnych światów. Ale nieudanych. Nie świadczy to jednak o organizatorach, lecz - o nas samych.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:



Którzy Polacy piją najwięcej alkoholu? LISTA ZAWODÓW



Najpopularniejsze nazwiska. Jesteś na liście? SPRAWDŹ



Jestem Architektem, zaufaj mi - Oto NAJGORSZE pomysły!



Pedofile i gwałciciele z Małopolski NOWA LISTA



Najlepsi pracodawcy w Polsce RANKING



Oto największe wpadki modowe Polaków ZDJĘCIA



Krakowscy Mistrzowie parkowania znów przyłapani!



Tych aut nie kupujcie! Albo już szukajcie mechanika RAPORT



Czy dziewczynom pasują tatuaże? SZOKUJĄCE WZORY

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Zbigniew Bartuś

Wolność jest w nas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.