Felieton Ryszarda Tadeusiewicza. Miłe elektryczne ciepło - Komu je zawdzięczamy?

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH

Felieton Ryszarda Tadeusiewicza. Miłe elektryczne ciepło - Komu je zawdzięczamy?

Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH

Nadeszły już jesienne chłody, więc zaczynamy myśleć, jak ogrzać nasze domy. Niewątpliwie najprzyjemniejszy jest kominek, ale nie każdy go ma. Centralne ogrzewanie czasem zawodzi. Piece węglowe to z kolei źródło smogu.

Co pozostaje? Oczywiście grzejniki elektryczne! Są najbardziej dyspozycyjne. Włączamy je, kiedy chcemy, nastawiamy na wymaganą moc, często możemy zaprogramować, kiedy i na jak długo mają być włączone. Są więc bardzo wygodne - chociaż nie tanie w eksploatacji.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.