Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Ewa Kasprzyk z biegiem lat przestała się garbić i wypięła pierś do przodu

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bołt
Paweł Gzyl

Ewa Kasprzyk z biegiem lat przestała się garbić i wypięła pierś do przodu

Paweł Gzyl

„Jesteś za mało ładna na aktorkę” - powiedziała jej mama, gdy obwieściła, że chce zdawać do szkoły teatralnej. Ale potem musiała zmienić zdanie. „Kogel-mogel” i „Komedia małżeńska” uczyniły z jej córki gwiazdę, podziwianą również za urodę

Kilka dni temu jej wielbicieli zelektryzowała wiadomość, że ich ulubienica... przechodzi na emeryturę. Bo to prawda - gwiazda zakończyła współpracę ze stołecznym Teatrem Kwadrat. „Teraz, Marian, będę żyła jakby luksusowo” - napisała na Facebooku, cytując swą słynną kwestię z filmu „Komedia małżeńska”. Uspokajamy jednak: jako emerytka Ewa Kasprzyk nadal będzie występowała na scenie teatru - tylko jako aktorka gościnna, a nie etatowa. Tak chciała - i tak zrobiła. Bo taką właśnie zasadą kieruje się przez całe swoje życie.

- Niech każdy żyje, jak chce. Dla mnie balsamem jest spotkanie pokrewnej duszy, człowieka o podobnym sposobie myślenia - myślenia do przodu. Po co oglądać się za siebie? To już przeszłość. Pewnie, lubię się czasem zatrzymać i zastanowić, na jakim jestem etapie, czy coś przegapiłam. Ale wiem także, że nie mam na to wpływu, nie zatrzymam konkretnego momentu - deklaruje aktorka w „Gazecie na Weekend”.

***

Ewa Kasprzyk przyszła na świat w Stargardzie Szczecińskim. Tata był dyrektorem szkoły i miał silną osobowość. „Człowiek nie powinien być przeciętny. Nie bądź taka!” - mawiał do córki. Sam był ciekawy świata, żył w biegu, dużo podróżował. Niemal do śmierci chodził na dancingi. Uważał, że trzeba spełniać marzenia. Mama była nieco inna - i twardo stąpała po ziemi. Pracowała jako kierownik restauracji. Córka lubiła do niej przychodzić po szkole. Siadała przy stoliku, piła oranżadę i podziwiała kelnerki uwijające się po sali.

- Ja się chyba urodziłam z genem wolności, szukania, odkrywania. Mnie ciągle gdzieś ciągnęło w świat. I dalej ciągnie. Nigdy nie marzyłam o domku na wsi, odpoczynku w stałym miejscu, umarłabym z nudów z samą sobą. Urodziłam się w niewielkim mieście, Stargardzie, już nie Szczecińskim, czułam, że muszę tam znaleźć jakieś swoje okno na świat. Mama namawiała mnie, żebym tam została, znalazła pracę w domu kultury. Kompletnie mi to nie pasowało - wspomina aktorka w Onecie.

Ewa Kasprzyk objawiła zarówno komediowy, jak i dramatyczny talent. Widzowie jednak i tak postrzegają ją jako seksbombę ze względu na bujną urodę, która
Tomasz Bołt Aktorka Ewa Kasprzyk przechodzi właśnie na emeryturę, ale wcale nie zamierza rezygnować z grania i z życia!

Czytaj więcej:

  • Po studiach udało jej się dostać etat w teatrze w Gdyni. Co było dalej?
  • W jaki sposób niekonwencjonalny model rodziny przetrwał do dzisiaj?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.