Dziwny jest ten świat. Jaka jest recepta na świat?

Czytaj dalej
Marek Kęskrawiec

Dziwny jest ten świat. Jaka jest recepta na świat?

Marek Kęskrawiec

Przez lata nauczania studentów dziennikarstwa oraz liczne inne kontakty z młodzieżą zauważyłem postępującą prawidłowość. Młodzi ludzie coraz częściej traktują politykę jak żenujący, obciachowy spektakl bandy mugoli, w który lepiej się nie angażować.

Nie mówię, że tak nie jest, ale z faktu, że nie interesujemy się tą głupią polityką, nie można wyciągnąć wniosku, że polityka przestaje się interesować nami. Wręcz przeciwnie, oddajemy w ten sposób swój los w ręce coraz mniejszej grupy ludzi. Niestety, wcale nie mądrzejszej i bardziej elitarnej. Wręcz przeciwnie. Ci bowiem, którzy pośród młodzieży decydują się traktować sprawy polityczne poważnie, są do tego stopnia zniesmaczeni tradycyjnymi, zmurszałymi, leniwymi i skupionymi na wąskiej perspektywie partiami, że wolą swe sympatie lokować pośród radykałów, sypiących z rękawa pomysłami. I nie ma to znaczenia, czy są oni lewicowi czy też prawicowi, obie te skrajności mają zazwyczaj proste i ostre recepty na naprawę naszego życia publicznego. Proste, nie znaczy mądre, choć akurat w wieku 20 czy 30 lat, takie wizje świata wydają się atrakcyjne, bo człowiek jeszcze nie zetknął się z całą złożonością otaczającego go świata, nie popełnił zbyt wielu błędów i nie sparzył się na kontaktach z różnymi guru oferującymi szybkie i „łatwe” ścieżki ku szczęściu.

Źle to wszystko wróży naszej przyszłości, zwłaszcza że podobne tendencje obecne są w całym demokratycznym świecie, od Włoch po USA. I jeśli na pewne zmiany pozwolimy dziś, ich odkręcenie okaże się kilka razy trudniejsze w przyszłości. Czy chcę w ten sposób obarczyć winą i odpowiedzialnością młodzież? Nie, to nie ona stworzyła obecny świat. To my.

data-hide-cover="false" data-show-facepile="false">

Marek Kęskrawiec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.