"Dzieci syberyjskie" były też w Bydgoszczy. Czy zostały po nich tylko wzmianki w gazetach?

Czytaj dalej
Fot. Zbiory rodziny Gwiazdowskich
Jolanta Zielazna

"Dzieci syberyjskie" były też w Bydgoszczy. Czy zostały po nich tylko wzmianki w gazetach?

Jolanta Zielazna

O pobycie "dzieci syberyjskich" w Bydgoszczy na razie świadczą tylko nieliczne wzmianki w miejscowej prasie. Temat do tej pory nie wzbudzał zainteresowania badaczy. To jeszcze jedna biała plama w nieodległej przeszłości miasta.

Określenie "dzieci syberyjskie" w potocznym odbiorze zwykle odnoszone jest do polskich dzieci, które w czasie II wojny światowej wraz z rodzicami zostały przez NKWD deportowane na Syberię, w głąb Związku Radzieckiego lub tam się urodziły.

To nieporozumienie. Ta nazwa odnosi się do lat I wojny i okresu tuż po niej.

Po I wojnie światowej w Bydgoszczy zamieszkało kilka tysięcy Polaków z Kresów Wschodnich. Były to zarówno rodziny, które utraciły majątek, jak i dzieci. Czytaj więcej w dalszej części artykułu. 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Jolanta Zielazna

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.