Dwa lata po strasznym wypadku w Weryni, gdzie zginęli piłkarze Wólczanki Wólka Pełkińska klub jest na czele tabeli 3 ligi

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Solski
Artur Bżdżoła

Dwa lata po strasznym wypadku w Weryni, gdzie zginęli piłkarze Wólczanki Wólka Pełkińska klub jest na czele tabeli 3 ligi

Artur Bżdżoła

Wczoraj minęło dwa lata od czasu, gdy piłkarski świat na Podkarpaciu nie myślał o niczym innym, jak o tragedii drużyny Wólczanki Stal-Systems Wólka Pełkińska. Wówczas to w wypadku zginął trzon zespołu, który za cel miał utrzymanie się w gronie trzecioligowców.

Zadania wówczas nie ułatwiała tabela, bo reforma szykowana przez prowadzących rozgrywki nie pozwalała nikomu patrzeć spokojnie w dal.

W dalszej części artykułu:

- losy drużyny sprzed dwóch lat.

- kibice rozmarzyli się o awansie

- Kamil Hul wrócił dla kolegów

- co stało się w Weryni

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Artur Bżdżoła

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.