Dobre, bo proste

Czytaj dalej
Dominika Wójciak

Dobre, bo proste

Dominika Wójciak

Życie ze smakiem. Kiedy zaczynałam gotować, powszechną reakcją na moje ambitne poczynania było wywracanie oczyma. Wymyślałam przepisy nadużywając technik, przypraw i składników, tworząc barokowe kompozycje.

Jadalne, smaczne, ale zdecydowanie przekombinowane. Przez lata moja kuchnia ewoluowała, dorosłam, mam wrażenie, do „swojego stylu”, który i tak ciągle się zmienia, podlega modyfikacjom, czerpie ze świata. Mam jednak poczucie, że moja kuchnia zmierza ku prostocie.

Upraszczam nie tylko ze względu na smak i oszczędność czasu. Proste dania niosą ze sobą więcej szacunku dla produktu, często pochodzącego z rodzimego podwórka.

Są bardziej ekonomiczne, ekologiczne i pozwalają ograniczyć spożywcze marnotrawstwo. Nie znoszę marnować i wyrzucać jedzenia, dlatego staram się planować menu, a co za tym idzie zakupy, co ułatwia sprawę. Dodatkowo co kilka dni czyszczę lodówkę i za każdym razem jestem zaskoczona, jak z kilku zaledwie produktów jestem w stanie stworzyć dania absolutnie przepyszne w swej oszczędnej formie.

Resztki z kolacji przerabiam na obiad, który pakuję M do pracy. Z garści pomidorków i upieczonej w nadmiarze dyni przyrządzam wytrawne gofry na śniadanie, a ryż na mleku miksuję z mango, przygotowując ekspresowy ryżowy pudding na deser. Poniższy przepis na puchate naleśniki powstał z myślą o wykorzystaniu serka, który nie doczekał się sernika.

Możesz zrobić je z kozim twarożkiem albo bryndzą. Będą idealne do podania ze smażonymi pieczarkami albo pieczoną brukselką. Możesz też nafaszerować placki duszonym szpinakiem i podać z jajkiem sadzonym. Jeśli zaś masz w nadmiarze nieco sera zmielonego na sernik, placki będą pyszne na słodko z karmelizowanymi owocami albo z jabłkami podsmażonymi z cynamonem.

Puszyste naleśniki z ricotty

Składniki: 2 jajka, 180 g ricotty, 200 ml mleka, 60 g mąki pszennej, szczypta soli, masło klarowane do smażenia

Przygotowanie: Żółtka oddziel od białek. Wymieszaj żółtka z serkiem, mlekiem i mąką na jednolite ciasto. Odstaw na 20 minut, by odpoczęło. Białka ubij z solą na sztywną pianę i tuż przed smażeniem wmieszaj je delikatnie w ciasto. Na rozgrzanej patelni o śr. ok. 16 cm rozpuść łyżeczkę masła klarowanego i wylej ¼ ciasta. Zmniejsz ogień na średni i smaż, aż ciasto z wierzchu niemal całkiem się zetnie. Teraz możesz wyłożyć na naleśnik nadzienie i złożyć go na pół, a następnie zsunąć na talerz. Możesz jednym wprawnym ruchem przerzucić placek na drugą stronę i dosmażyć go jeszcze 2 minuty.

Naleśniki są dosyć grube i puszyste, dlatego najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Nie nadają się do odgrzewania, dlatego lepiej zostawić ciasto na później i usmażyć placki tuż przed planowaną konsumpcją.

Dominika Wójciak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Weronika

Jestem tego samego zdania co Ty, nie lubię marnować jedzenia, bo to w końcu wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak coś zostaje z kolacji czy obiadu to robię to wykorzystuje to na śniadanie. Mówisz o gofrach, ja też czasem je przygotowuje w moim dezalu. Gdzieś na czyimś blogu nawet znalazłam gofry z ziemniaków i powiem, że były całkiem dobre, nawet nie czuć było, że to ziemniaki. Uważam, że z każdego produktu można wyczarować coś dobrego. Pozdrawiam.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.