Dmuchać na zimne. Czyli jak u nas zabezpieczane są imprezy masowe

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Tomasz Mikulicz

Dmuchać na zimne. Czyli jak u nas zabezpieczane są imprezy masowe

Tomasz Mikulicz

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza skłania do refleksji na temat bezpieczeństwa. Trzeba dmuchać na zimne - mówią organizatorzy imprez z Podlasia.

Zaraz po śmieci Pawła Adamowicza zrobiłem zebranie ze służbami ochrony - mówi dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury Cezary Mielko.

- Zdecydowaliśmy, że należy zwiększyć czujność. Czyli jeszcze bardziej niż do tej pory sprawdzać kto wchodzi i co wnosi np. na zaplecze sceny. Dożyliśmy niestety takich czasów, a nie innych - mówi.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tomasz Mikulicz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.