Dla Łukasza Simlata aktorstwo jest narkotykiem

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kowalski
Paweł Gzyl

Dla Łukasza Simlata aktorstwo jest narkotykiem

Paweł Gzyl

Początkowo grał głównie czarne charaktery. Z czasem odkrył jednak u siebie komediowy talent. I to właśnie takie występy najbardziej go teraz cieszą.

Sam jest miłośnikiem seriali, nic więc dziwnego, że chętnie występuje w polskich produkcjach tego rodzaju. Oglądamy go więc na małym ekranie w „Rojst’97”, ale przede wszystkim w „BrzydUli”. I to właśnie rola księgowego Adama Turka przysporzyła mu najwięcej sympatii. Potrafi jednak również zagrać skomplikowaną psychologicznie rolę – jak choćby umierającego na nowotwór mężczyzny w „Śniegu już nigdy nie będzie”. Nic dziwnego: aktorstwo to dla niego ciągle nowe wyzwania.

- Kiedy zaczynałem, myślałem tylko, że to będzie przygoda. I to związana z lataniem, bo w tym zawodzie fruwasz. To się zdarza rzadko, ale jak już się pofrunie, to uskrzydla człowieka na kolejne lata. Ale to kapryśny zawód. Sposoby narracji i kodowania efektu w teatrze, filmie czy w serialu zmieniają się ciągle i trzeba za tym nadążać – mówi w „Elle”.

Nigdy nie poznał swego ojca, bo ten odszedł jeszcze przed jego urodzeniem i nie utrzymywał kontaktu z bliskimi. O wychowanie małego Łukasza dbała więc samotna matka. W tej sytuacji chłopiec musiał szybko przejąć domowe obowiązki mężczyzny. I nie chodziło tu tylko o zakupy i sprzątanie. Kiedy miał dziesięć lat... naprawił mamie zepsutego „malucha”. Ojca zastąpił Łukaszowi dziadek, który przeżył dwie wojny i miał co opowiadać wnuczkowi.

Czytaj więcej...

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.