Denis Urubko: Po wejściu na szczyt zawsze myślę sobie, że nie straciłem czasu na marzenia

Czytaj dalej
Marek Weiss

Denis Urubko: Po wejściu na szczyt zawsze myślę sobie, że nie straciłem czasu na marzenia

Marek Weiss

Góry i wspinaczka są częścią jego życia. Nigdy nie będzie miał ich dość. Co najwyżej będzie wchodził na niższe szczyty. Zdobywca wszystkich ośmiotysięczników, były żołnierz armii Kazachstanu, niepokorny członek niedawnej zimowej wyprawy na K2 Denis Urubko w Ostrowie Wielkopolskim chętnie opowiadał o swojej pasji.

Na początek himalaista spotkał się z dziećmi w Szkole Podstawowej nr 4. Mówił im o urokach uprawiania wspinaczki, ale i o ryzyku oraz odpowiedzialności, jakie wiążą się z tym sportem. Podkreślił, że sukces mogą przynieść solidne przygotowanie i trening.

- Zawsze przy okazji takich spotkań młodym ludziom powtarzam, że życie jest najważniejsze.

  • Chęć ochrony czyjegoś życia była ważniejsza od naszych ambicji sportowych na K2 - mówił Urubko o akcji ratunkowej na Nanga Parbat
  • Elisabeth Revol nie jest pierwszą himalaistką ocaloną przez Urubkę
  • Czy Urubko da sobie całkowicie spokój z górami?

Czytaj w dalszej części artykułu

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Marek Weiss

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.