Choinka, wielki symbol Bożego Narodzenia, to eksport z Niemiec

Czytaj dalej
Fot. CJ / CC0 Creative Commons
Andrzej Dworak

Choinka, wielki symbol Bożego Narodzenia, to eksport z Niemiec

Andrzej Dworak

Być może pochodzi od pogańskich Germanów, być może ustawiono ją pierwszy raz w Alzacji, w Strasburgu…

Historia bożonarodzeniowego drzewka obrosła mitami, ale jedno jest pewne - choinka przyszła do nas z Niemiec.

Choinkowa tradycja rozpowszechniła się na cały świat i jest przykładem zwycięskiego pochodu idei niosącej w sobie tęsknotę za dobrem, miłością, pokojem… Weszła głęboko nawet w obszary pozornie oderwane od swych pierwotnych treści, została przetworzona tak, że nigdy byśmy nie podejrzewali, że jej obecny kształt ma coś wspólnego z symbolem narodzin Jezusa, Syna Bożego, z wiarą i Kościołem. Weszła także do domów ludzi niewierzących, a ustawiają ją u siebie i dekorują również Żydzi i muzułmanie. Kibice piłkarskiego klubu Chelsea Londyn śpiewają z okazji meczów pieśń „We’ll Keep The Blue Flag Flying High”, cały stadion powiewa niebieskimi flagami, ale raczej nikt z obecnych nie zdaje sobie sprawy, że melodia ich klubowej pieśni pochodzi od socjalistycznego hymnu „The Red Flag”, a ten z kolei wziął nutę ze starej piosenki niemieckiej „O Tannenbaum”, sławiącej wiecznie zielone gałązki choinki i że śpiewano ją w Niemczech już w XVI wieku. Kiedy jeszcze nie było socjalizmu ani piłki nożnej. Była natomiast bożonarodzeniowa tradycja, a w niej zaczęła się pojawiać choinka.

Choinka kontra stajenka
W literaturze popularnej poświęconej obchodom świąt Bożego Narodzenia powtarza się twierdzenie, że tradycja choinki sięga czasów pogańskich Germanów i ich zwyczajów podczas przesilenia zimowego. Zielone - niezależnie od pory roku - gałązki jodły były wówczas symbolem odwiecznej siły życia i wyrazem nadziei, że nadejdzie wiosna. Na placach i domach umieszczano gałęzie drzewek - nie ma jednak wyraźnych dowodów, że to właśnie z tego wzięła się późniejsza tradycja ustawiania choinki.

Istnieją przekazy o choince ustawionej w 1419 roku we Fryburgu przez cech piekarzy, ale w całym średniowieczu istniała tradycja wystawiania udekorowanych drzew z okazji różnych uroczystości.

Najwcześniejsze pewne dane o udekorowanych drzewkach jodły ustawianych we wnętrzach domów pochodzą od zapisków w kronice cechów rzemieślniczych z Bremy z 1570 roku. Opisano w nich, że w domu cechów ustawiono małą jodłę ozdobioną jabłkami, orzechami, daktylami, precelkami oraz papierowymi kwiatami. Podczas Bożego Narodzenia dzieci członków cechów mogły potrząsać drzewkiem i zbierać smakołyki, które spadły.

Bardzo często w historii choinki powtarza się przekonanie, że pierwsza ozdobiona jodła została wystawiona na widok publiczny w katedrze Najświętszej Maryi Panny w Strasburgu w roku 1605. I choć wiemy, że to było inaczej, warto przytoczyć opis tego, co się w Strasburgu wydarzyło.

Jedna z kronik powiada, że był to akt dziękczynienia i zarazem prośba o łaski - drzewko było skromne i bez świec. Wkrótce jodła zaczęła przyjmować się nie tylko w kościele czy w domach cechów, ale także w domach mieszczan. Ten nowy zwyczaj miał nie tylko zwolenników. Jeden z duchownych służących w katedrze wyśmiewa go jako dziecinadę i rzecz oderwaną od duchowej istoty świąt. Był to dla niego powrót do pogaństwa - do wiary w skuteczną moc choinki w odstraszaniu złych duchów i ciemnych mocy.

Choinka przyjęła się jednak szybko jako symbol Bożego Narodzenia w rodzinach bogobojnych protestantów. Tutaj uchodziła za wyznanie nowej wiary w opozycji do katolików, dla których symbolem świąt była stajenka - żłóbek z nowo narodzonym Jezusem, Maryją i Józefem. Choinka była dla Kościoła katolickiego symbolem pogańskim.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Andrzej Dworak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.