By ratować żydowskie dzieci, musiała kłamać. Ale czy to przeczy jej wielkości?

Czytaj dalej
Fot. Archiwu,
Grażyna Starzak

By ratować żydowskie dzieci, musiała kłamać. Ale czy to przeczy jej wielkości?

Grażyna Starzak

Pani Sendlerowa ryzykowała bardziej niż Schindler - mów prof. Aleksandrem Skotnicki, kierownikiem Kliniki Hematologii Collegium Medicum UJ, autor książek na temat losów krakowskich rodzin żydowskich.

„Ludzi dzieli się na dobrych i złych. Narodowość, rasa, religia, nie mają znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem”. Pan, Profesorze, na pewno wie, kto jest autorem tych słów?

Irena Sendlerowa oczywiście. Jedna z polskich „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. Często powtarzała te słowa, które usłyszała w dzieciństwie od ojca. Dodawała jeszcze, że drugą zasadą, której uczono ją od dziecka był obowiązek podania ręki tonącemu, każdemu, kto jest w potrzebie. Myślę, że dzisiaj, nie tylko, dlatego, że rozpoczął się uchwalony przez polski Sejm Rok Ireny Sendlerowej, ale ze względu na dyskusje dotyczące Holocaustu, warto przypominać te słowa. W tym miejscu trzeba też zacytować wielką izraelską pisarkę, rodowitą krakowiankę - Miriam Akavię, która mówiła: „nie można ani kochać ani nienawidzić całego narodu”. Każdego trzeba oceniać indywidualnie, po tym, jaki jest jego stosunek do drugiego człowieka. Wszyscy wiemy, że w każdym narodzie są ludzie przyzwoici, chętni do niesienia pomocy drugim, ale jest też wielu obojętnych, nijakich, a nawet złych. W każdym narodzie są ci, z którymi nie chcielibyśmy się identyfikować i tacy, których uważamy za przyzwoitych ludzi a nawet bohaterów. Nawet wśród Niemców było 300 Sprawiedliwych. Jeden z nich - Oskar Schindler uratował 1200 krakowskich obywateli.

„Schindler w spódnicy” - tak mówi się czasem o Irenie Sendlerowej. Słusznie?

Ludzie, których znam, uratowani przez panią Irenę, zżymają się, gdy porównuje się ją do Oskara Schindlera. Uważają, że to umniejsza jej wielkość. Trzeba pamiętać, że Schindler, ratując krakowskich Żydów, mniej ryzykował niż ona. Był Niemcem, miał odznakę NSDAP, która go chroniła, miał pozycję, pieniądze. Trzeba pamiętać i powtarzać, że ze wszystkich form działalności konspiracyjnej w Polsce w latach okupacji hitlerowskiej akcja pomocy Żydom należała do najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych.

W uchwale polskiego Sejmu z okazji Roku Ireny Sendlerowej przypomniano, że ocaliła ona z warszawskiego getta 2,5 tys. żydowskich dzieci. Niektórzy, twierdzą , że to nieprawdziwa liczba…

 Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • co prof. Skotnicki sądzi o insynuacjach dotyczących umniejszania zasług Ireny Sendlerowej
  • czy Irena Sendlerowa prowadziła podwójną konspirację
  • kim byli inni krakowianie, którzy w czasie wojny pomagali Żydom

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Grażyna Starzak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.