Brzegi koło Wieliczki wciąż na liście papieskich spotkań

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Grażyna Starzak, (GEG)

Brzegi koło Wieliczki wciąż na liście papieskich spotkań

Grażyna Starzak, (GEG)

Kościół. Rząd brał pod uwagę możliwość zorganizowania ŚDM tylko w Krakowie.

Premier Beata Szydło zapewniła wczoraj, że Brzegi koło Wieliczki to miejsce, w którym planowane jest główne spotkanie papieża Franciszka z pielgrzymami podczas Światowych Dni Młodzieży. Nie rozwiała jednak wątpliwości, że może się to zmienić. - Jeśli pojawiają się jakieś kontrowersje dotyczące bezpieczeństwa, to musimy to brać pod uwagę - zaznaczyła szefowa rządu.

Autor: Joanna Urbaniec

Potwierdziła w ten sposób, że wczoraj rozważano możliwość zmiany lokalizacji głównych uroczystości. Takie sugestie miały paść ze strony osób odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa. W Brzegach będzie o to znacznie trudniej niż na krakowskich Błoniach, gdzie tłumy pielgrzymów już gościły.

Na decyzję o dalszych przygotowaniach do spotkania koło Wieliczki miała wpływ strona kościelna. - Nasze stanowisko jest niezmienne: czuwanie modlitewne w sobotę oraz msza św. na zakończenie ŚDM planowane są na Campusie Misericordiae w Brzegach - twierdzi ks. dr Piotr Studnicki, zastępca rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej.

Kościół nie chce zmian w programie ŚDM
Wczoraj rano Kraków obiegła sensacyjna wiadomość. Na portalu Lovekrakow napisano, że główne wydarzenie Światowych Dni Młodzieży, czyli msza posłania pod przewodnictwem papieża Franciszka, odbędzie się nie w Brzegach koło Wieliczki, tylko na krakowskich Błoniach lub w Pobiedniku. Ta zmiana miała zostać podyktowana względami bezpieczeństwa. Sugerowano, że lokalne drogi, które prowadzą do Brzegów, są nieodpowiednie dla spodziewanego tłumu pielgrzymów. Kwestia ta miała być omawiana podczas wczorajszego spotkania przedstawicieli rządu z komitetem organizacyjnym ŚDM.

Nieoficjalna informacja na temat zmiany miejsca mszy z udziałem papieża dotarła też do krakowskiego komitetu organizacyjnego. Wczoraj, w samo południe, komitet wydał komunikat, w którym zaprzecza tym pogłoskom. „Informujemy, że nie rozważa się zmiany lokalizacji miejsc spotkań papieża Franciszka z młodzieżą podczas ŚDM: krakowskich Błoń i Campusu Misericordiae w Brzegach. Komitet nie będzie także komentował informacji na ten temat, przekazywanych mediom przez inne strony” - czytamy w oświadczeniu.

Tyle że portal powoływał się na wojewodę małopolskiego Józefa Pilcha, który miał wskazać Błonia i Pobiednik jako dwie rozważane lokalizacje spotkania z papieżem. Jan Brodowski, rzecznik prasowy wojewody, nie potwierdził, ale też nie zdementował doniesień o możliwości przeniesienia papieskiej mszy w inne niż planowano miejsce. Zainteresowanych odsyłał jednak do „strony kościelnej”.

- Nasze stanowisko jest niezmienne: czuwanie modlitewne w sobotę oraz msza święta na zakończenie ŚDM planowane są na Campusie Misericordiae - twierdzi ks. dr Piotr Studnicki, zastępca rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej.

Oficjalnego dementi ze strony rządowej nie było. - Na dziś spotkanie z papieżem Franciszkiem odbędzie się w Brzegach koło Wieliczki - stwierdziła premier Beata Szydło. Ale zastrzegła, że jeśli pojawiają się wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa, to nie można obok nich przejść obojętnie. Bezpieczeństwo uczestników spotkania w Brzegach miało zapewnić zamknięcie autostrady A4, ale resort budownictwa i infrastruktury się na to nie zgodził. Jak przyznają pracownicy biura organizacyjnego ŚDM, kwestie transportu i przemieszczania się są „poważnym wyzwaniem organizacyjnym”.

W Brzegach pod Wieliczką od wielu miesięcy trwa budowa Campusu Misericordiae. Będzie on zajmował teren o powierzchni ok. 250 hektarów. Ok. 200 hektarów przeznaczono dla 2,5 mln pielgrzymów

Grażyna Starzak, (GEG)

Komentarze

20
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

E

Juz sie nie mge doczekac tego wspanialego wydarzenia i pielgrzymow w moim domu :))) czuje, ze bedzie jeszcze lepiej niz na Lednickich Polach , hurra :)!

jka

Dziwisz się pewnie czytelniku ile jeden zbok może wyrządzić szkody? Jak to jest, że tylu normalnych ludzi nie potrafi temu zapobiec?

mare

Myślę, że Jarosław nie pozwoli na kompromitację PiSu Wielickiego, a jeżeli już to niestety pewne osoby musiały by podać się do dymisji m.in AK.

kk

Podja liczbe kupionych pakietów, dwa razy tyle bez pakietów a 1,5 mln nie siega.

wrrr

Lekką ręką wydają na takie bzdury jak śdm. Powoli zmierzam ku ateizmowi patrząc co się dzieje. Daleko pisowi itp.to rzeczywistej wiary. W niedziele do kościoła a w dni powszednie kłamstwa obłuda złodziejstwo to jest katolicyzm w Polsce. A jeśli tylu chce tej szopki to niech sami za to płacą. Samym miłosierdziem i zwykłym bóg zapłać nie wyżywimy rodziny a oni chcą by przyjmować obcych do domu zapewnić im opiekę śniadanie atrakcje itp.za free i cieszyć się z tego "zaszczytu" jak głupi do sera. Zgadzam się jakie brzegi tam głównie kokotów jest. Jak zwał to zwał ale koszty odbija się nam czkawka. Co do uzbrojenia to sorry ale drogi bez ładu i składu to bezsens a sieci to jak już będzie pewne ile firm powstanie i jakiej skali wtedy buduje się infrastrukture.

wierny

Jak się tylko Broszka odezwie to wiadomo że gada od rzeczy. Po pierwsze to nie premier tylko marionetka podobnie jak Maliniak zwany prezydentem. Trzeba być naiwnym aby brać w tym udział aby oglądać tych pisowskich pseudo katolików na klęczkach przed Franciszkiem a potem opluwających polaków co nie są za PISuarem

jury

Pierwsze starcie rządu z episkopatem nierozstrzygnięte? Ze wskazaniem na episkopat.

Kokotowianka

teren jest może duży dla takiej ilości pielgrzymów, ale wystarczy mała ilość opadów i wszyscy będą w błocie, teren ten to dawne pola rolne i łąki wiec żadne odwodnienia nic nie dadzą bo teren jest niczym nie utwardzony

analityk

Moim zdaniem kościół powinien sam sfinansować ŚDM a nie Państwo. Ma dostatecznie dużo pieniędzy swoich i Rydzyka. Ale jak zwykle Polacy za to zapłacą.

hehehi

z tego co pismaki skrobią nie ma ani pewności gdzie ta msza będzie, ani nie ma ekipy, która ten bajzel ogarnie, bo przetarg został anulowany i będzie nowy.
Niby czekają na spec ustawę ale to chodzi znów o kasę, której nie ma jak zawsze.... ciekawe... gdyby każdy z pielgrzymów zapłacił 2zł za udział w imprezie, koszt organizacji (5mln zł) wyszedł by na zero. Może tak to zorganizować?

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.