Leszek Mazan

Bożonarodzeniowy ALFABET: Upiorna zemsta karpia według Leszka Mazana

Bożonarodzeniowy ALFABET: Upiorna zemsta karpia według Leszka Mazana Fot. Pixabay
Leszek Mazan

ARCHANIOŁ GABRIEL. W Betlejem kierował chórem anielskim i czuwał nad bezpieczeństwem Dzieciątka. W porę ostrzegł św. Józefa przed krwawymi planami króla Heroda, co umożliwiło Świętej Rodzinie ucieczkę do Egiptu. W tradycji, około 700 lat później, z boskiego rozkazu wręczył nad Gopłem Piastowi Kołodziejowi złotą polską koronę.

A. jak ARCHANIOŁ GABRIEL, na co dzień patron i zarządca Raju. To on przekazał Marii Dobrą Nowinę Zwiastowania.

W Betlejem kierował chórem anielskim i czuwał nad bezpieczeństwem Dzieciątka. W porę ostrzegł św. Józefa przed krwawymi planami króla Heroda, co umożliwiło Świętej Rodzinie ucieczkę do Egiptu. W tradycji, około 700 lat później, z boskiego rozkazu wręczył nad Gopłem Piastowi Kołodziejowi złotą polską koronę.

B. jak BOŻE NARODZENIE, a nigdy, przenigdy gdy „Boże urodziny”. Język polski niezmiennie przestrzega zasady, że narodzić się może tylko Bóg, ewentualnie idea.

„Sami z siebie” bez podpowiedzi Kościoła nie dopuszczamy nawet żadnych form gwarowych. I gdy na przykład słowiańscy sąsiedzi - Czesi, którzy nauczyli nas śpiewać pierwsze kolędy, mówią prawie z reguły „vanoce” (z niemieckiego Weihnachten), my konsekwentnie trzymamy się terminologii zapisanej już w XII- wiecznych Kazaniach Święto-krzyskich: Boże Narodzenie. Jeszcze przed kilkudziesięcioma laty na wsi używano alternatywnie słowa „Gody”: np. „Idą gody”.

C. jak CHOINKA, DRZEWKO. Obie nazwy w użyciu, choć prawidłowa jest wyłącznie ta druga. Zwyczaj strojenia drzewka przyszedł do nas na przełomie XVIII i XIX wieku z Alzacji. W Poznańskiem, na Pomorzu czy Mazowszu stawiano w domach zazwyczaj małe sosenki, świerki i inne drzewa iglaste, czyli choinki. W Polsce południowej „choinka” czy „choina” oznaczała jedynie zerwaną gałąź jakiegokolwiek drzewa.

By uniknąć pomyłek, Małopolanie i Ślązacy wypożyczyli więc sobie od Niemców „Christbaum”, czyli „boże drzewko”. I przy tej formie od Lwowa po Kraków stoimy i stać powinniśmy - przynajmniej w naszym pokoleniu, choć już w roku 1604 niemiecki pastor Dannauer grzmiał, że wśród innych grzesznych głupstw świątecznych jest również Christbaum.

D. jak DUBIECKO:miasteczko na Pogórzu Dynowskim, gdzie powstała „królowa polskich kolęd” - Bóg się rodzi, moc truchleje.

Na zamówienie księżnej marszałkowej Izabeli Lubomirskiej napisał ją poeta polskiego Oświecenia Franciszek Karpiński. Z okien zamku Krasickich, w którym pisał: Błogosław ojczyznę miłą widać było białe mundury austriackich żołnierzy. Dubiecko już od dwudziestu lat znajdowało się w zaborze austriackim…

Pierwsze wykonanie nieśmiertelnego Bóg się rodzi odbyło się w 1792 roku w kościele parafialnym w Białymstoku.

E. jak EZENEKIER MICHAŁ (1854-1915), kaflarz i murarz z Krowodrzy, genialny projektodawca i konstruktor pierwszych szopek krakowskich inspirowanych architekturą krakowskich zabytków. Przez kilkadziesiąt lat w Boże Narodzenie stawał z taką szopką (zachował się egzemplarz z lat 90. dziewiętnastego wieku) na Linii A-B. „Wszystko, co było cegłą, kamieniem, wapnem sprawiało mu widoczną przyjemność materialnego dotknięcia. I szopka, i wódka naturalnie też, ale nigdy podczas roboty”.

F. jak FATALNE PASTERKI. Udział we mszy pasterskiej nie zawsze jest bezpieczny. W roku 1846 organista w kościele Mariackim tak fałszował, że ludzie wychodzili ze świątyni, osobliwie, że zamiast pieśni nabożnych z chóru płynęły piosenki operetkowe. W roku 1922 w tej samej świątyni grupa mężczyzn w stanie wskazującym urządziła przy akompaniamencie harmonii śpiew (ryki) kolęd. Zatrzymani przez wezwaną policję oświadczyli cynicznie, że postąpili w myśl wskazań pastorałki Bijcie w bębny, w trąby grajcie/A Jezusa przywitajcie. Zgodnie z życzeniem biskupa Stefana Sapiehy w farze mariackiej odprawiono nabożeństwo „za zniewagi wyrządzone podczas świętej mszy pasterskiej”, zaś w następnym roku we wszystkich kościołach Krakowa pasterka z godziny 24 została przesunięta na 6. Pierwszą radiową transmisję pasterki nadano (oczywiście z Krakowa) w roku 1932.

G. jak GWIAZDA BETLEJEMSKA. Pojawiła się na niebie ok. 200 km na wschód od Betlejem po przyjściu na świat Jezusa. Podobne zjawisko towarzyszyło przez stulecia narodzinom świętych mężów, ale żadna gwiazda nie świeciła tak pięknie i tak radośnie. Zdaniem uczonych mędrców, jedynym widocznym gołym okiem zjawiskiem astronomicznym mógł być w tym dniu meteor lub jasny bolid, czyli ogoniasta kometa. Przemknęła przed oczami Trzech Króli krótko, ale wystarczająco długo, by wskazać im drogę z Jerozolimy do betlejemskiej szopy. Obecnie, jak mówią w Krakowie, owa gwiazda, już bez ogona, świeci codzienne po lewej stronie Wieży Mariackiej.

H. jak HEROD WIELKI, z łaski Rzymu król Judei. Według św.

Mateusza bojąc się o swój tron, kazał wymordować w Betlejem i okolicy wszystkich chłopców, którzy nie ukończyli 2 lat. Na scenie Betlejem Polskiego Lucjana Rydla woła do buntującego się przeciw tyranii polskiego tłumu: „Wy chamy zbuntowane/Wy, nikczemne pastuchy/U zamku mego bramy/Śmiecie wszczynać rozruchy?/”.

Czytaj więcej:

  • Cieśla szuka w Betlejem krzesłado porodu
  • Co wpadło Marcinowi do barszczu 
  • Upiorna zemsta karpia
  • Czego nie używał twórca szopek 
  • Hej, idą Gody!

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Leszek Mazan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.