Grażyna Starzak

Bezpieczeństwo to priorytet

Najwięcej wysiłku wymaga zapewnienie bezpieczeństwa w Brzegach. Fot. Fot. Andrzej banaś Najwięcej wysiłku wymaga zapewnienie bezpieczeństwa w Brzegach.
Grażyna Starzak

Światowe Dni Młodzieży. Jest już raport dotyczący zabezpieczenia lipcowego spotkania młodych katolików w Krakowie. Wczoraj został przekazany premier Beacie Szydło.

Dokument przygotowany przez wojewodę małopolskiego Józefa Pilcha i jego służby jest bardzo obszerny i zawiera sporo załączników. - Raport będzie też analizowany m.in. w Komendzie Głównej Policji, straży pożarnej, w ABW, w BOR - mówi Józef Pilch. - Jeśli opinia na temat raportu będzie pozytywna, nam pozostanie tylko wcielić te plany w życie. Spodziewam się, że nie będzie uwag. A jeśli będą, to bardzo drobne. Zapewniam, że raport jest przygotowany bardzo rzetelnie, bo dla władz regionu bezpieczeństwo uczestników Światowych Dni Młodzieży to priorytet - podkreśla wojewoda małopolski.


Autor: Joanna Urbaniec

W dokumencie znalazł się między innymi szczegółowy opis sposobu zabezpieczenia wszystkich wydarzeń z udziałem pielgrzymów i papieża Franciszka. Plan zapewnienia bezpieczeństwa przewiduje wszelkie możliwe warianty zagrożeń wraz z dokładną mapą i oznaczeniem dróg ewakuacyjnych. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami wojewoda jako miejsce nocnego czuwania i głównej mszy wskazuje Brzegi między Krakowem a Wieliczką.

Pełnomocnik rządu do spraw Światowych Dni Młodzieży Paweł Majewski twierdzi, że udało się usunąć wszystkie problemy wskazane we wstępnym raporcie, które mogłyby powodować obawy o bezpieczeństwo pielgrzymów. Przypomina, że we wprowadzonej przez MSWiA i koordynatora służb ustawie antyterrorystycznej, która jest w tej chwili w Sejmie, znalazły się zapisy pozwalające wojsku m.in. na stworzenie mostu powietrznego, który będzie mógł zostać użyty w przypadku, gdyby zabrakło miejsc w krakowskich szpitalach.

Paweł Majewski dodał również, że we współpracy z komitetem organizacyjnym ŚDM zminimalizowano ryzyko wystąpienia jakichkolwiek perturbacji w Brzegach. Zwiększona zostanie tam liczba miejsc ewakuacyjnych, wyłączone będą strefy pod liniami wysokiego napięcia, a także ogrodzone zostaną zbiorniki wodne.

Grażyna Starzak

Komentarze

4
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Stanisław

Wikipedia
Panika w Mekce – zdarzenie podczas corocznej pielgrzymki hadżdż, które 24 września 2015 roku w Mekce doprowadziło do śmierci 2427 osób, a kolejne 934 osoby zostały ranne
Do wybuchu paniki doszło o godzinie 9:00 w dolinie Mina[3], na skrzyżowaniu między ulicą 204 i 223, gdy pielgrzymi byli w drodze do mostu Al-Dżamarat. Według saudyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych panika została wywołana przez dwie duże grupy pielgrzymów podążające z przeciwnych stron tą samą ulicą[4]. Wierni zmierzający w stronę steli napierali na odchodzących od niej po spełnieniu rytuału. W tym miejscu w przeszłości niejednokrotnie doszło do stratowania bądź uduszenia ludzi w pielgrzymującym tłumie.

Ratownik

Epidemia wirusa ZIKA i ludzkie tragedie skutkiem ŚDM w Krakowie. Episkopat grzeszy narażając
miliony ludzi na zakażenie wirusem ZIKA przez przyjeżdzających z Ameryki Południowej i terenów epidemii...
Aspektów zapewnienia bezpieczeństwa jest znacznie więcej.
Jak zwykle w mediach omawiane są te wszystkim znane i typowe.
Ale to nie wystarczy, bo wydarzenie nie jest typowe, a sytuacja na świecie od momentu ogłoszenia lokalizacji Światowych Dni Młodzieży zmieniła się diametralnie.
Zwłaszcza w zakresie istniejących zagrożeń, zarówno terrorystycznych jak i epidemiologicznych. Zwłaszcza te ostatnie są bardzo trudne do uchwycenia ze względu na dynamikę zmian.
Założenia tego gigantycznego przedsięwzięcia opracowane rok temu są już często nieaktualne, tak samo jak jego polityka bezpieczeństwa . Dobitnym przykładem jest całkowite lekceważenie epidemii wirusa ZIKA jaka ma miejsce w kilkunastu krajach z których zamierza przyjechać do Polski ponad 40 tysięcy osób. Polski rząd opiera się na historycznych i już nieaktualnych założeniach, że "polskie" komary nie przenoszą tego wirusa. Niestety występujące w Polsce komary pospolite (Culex pipiens) także przenoszą wirusa ZIKA !
Potwierdzają to najnowsze (marzec 2016) badania naukowców z Brazylii i USA.
Jeśli, jak to jest planowane, zostaną wpuszczone do Polski osoby będące nosicielami ZIKI, to grozi Polsce katastrofa epidemii ZIKI . Wirusa niszczącego układ nerwowy a ponadto powodującego małogłowie płodu - potworne kalectwo na całe życie - wirusa na którego nie ma szczepionki.
Tak więc nie jest tylko ważne czy uczestnicy będą w stanie sie wydostać z Brzegów czy Błoń - jeszcze ważniejsze jest w jakim stanie zdrowia i z jakimi konsekwencjami będziemy się borykać w efekcie tego wydarzenia.
Strona kościelna zamiata temat pod dywan, bo który z rodziców zaryzykuje że jego dorastające dziecko i jego rodzina będzie cierpieć dożywotnio skutkiem zakażenia wirusem ZIKA?? Wg organizatorów czyli kurii krakowskiej nie ma problemu .... bo "czuwać będzie opatrzność".

no

pomarzyć można.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.