Marek Obszarny

"Bestia z Piotrkowa. 30 lat temu Trynkiewicz zabił czterech chłopców"

Wrzesień 1988 r. Mariusz Trynkiewicz podczas wizji lokalnej w lesie między Piotrkowem a Kołem, gdzie wywiózł ciała chłopców, polał benzyną i podpali Fot. archiwum prokuratury Wrzesień 1988 r. Mariusz Trynkiewicz podczas wizji lokalnej w lesie między Piotrkowem a Kołem, gdzie wywiózł ciała chłopców, polał benzyną i podpalił
Marek Obszarny

Makabryczne zabójstwo czterech chłopców wstrząsnęło Polską. I choć minęło już 30 lat, sprawa Trynkie­wicza wciąż odżywa i budzi wielkie emocje. Pokrzywdzeni nie doczekali się zadośćuczynienia za doznane krzywdy, a szatan z Piotrkowa formalnie już odbył karę i dziś ma się całkiem nieźle. Mimo izolacji przebywa w komfortowych warunkach. Ożenił się, a nawet... cieszy się miłością.

Na początku 2014 r. je­go nazwisko zelektryzowało wszystkich, gdy po odby­ciu kary 25 lat więzienia (dzię­ki amnestii uniknął kary śmierci) szykował się do wyjścia na wolność. Wtedy na mocy tzw. usta­wy o bestiach sąd uznał go za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazał izolację w zamkniętym ośrodku w Gostyninie. Rok później sąd skazał go na 5,5 roku więzienia za posiadanie dziecięcej pornografii. Jesienią 2015 r. Tryn­kiewicz wziął ślub z kobietą, któ­ra była nim zafascynowana.

 Koszmar upalnego lata 1988 r., w Piotrkowie. Jak i dlaczego zabił czterech chłopców. Przeczytaj wstrząsające relacje i ustalenia motywów zbrodni 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Marek Obszarny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.