Jacek Drost

Beskidy bez śniegu. Są tacy, co się cieszą, bo biznes się kręci

W Beskidach zapanowała moda na jazdę konną. Cieszy się popularnością także zimą Fot. fot. Stajnia Eliksir w Szczyrku/Facebook W Beskidach zapanowała moda na jazdę konną. Cieszy się popularnością także zimą
Jacek Drost

Sztuczne lodowiska, kryte baseny, parki zabaw dla dzieci, szkółki jeździeckie, cukiernie i kawiarnie w Beskidach przeżywają oblężenie, bo w ośrodkach narciarskich śniegu tyle co kot napłakał, zaś sezon feryjny w samym szczycie.

Tegoroczna zima nie rozpieszcza narciarzy. W Beskidach śnieg leży tylko w wyższych partiach gór lub na sztucznie naśnieżonych trasach, a i tak nie wszystkich. Warunki do szusowania pozostawiają wiele do życzenia, beskidzkie ośrodki narciarskie pracują na pół lub dwie trzecie gwizdka. Nic dziwnego, że turyści szukają atrakcji poza stokami, co cieszy z kolei właścicieli alternatywnych form wypoczynku.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Jacek Drost

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.