
95 lat temu Sejm II Rzeczpospolitej podjął decyzję o budowie portu we wsi - o nic nikomu niemówiącej nazwie - Gdynia, na którą jako miejsce „bardzo sposobne” do budowy portu wskazywał już królowi Władysławowi IV hetman Stanisław Koniecpolski i inżynier królewski Jan Pleitner.
Gdyński port powstał jako żywa wizytówka ówczesnej Polski - jej potencjału ekonomicznego i myśli technicznej. W ciągu kilku lat port gdyński był największym portem na Bałtyku i jednym z większych portów Europy, wyprzedzając pod względem wielkości obrotów takie porty jak Kopenhaga, Brema, Amsterdam, Genua, Neapol i Triest.
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów
- dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
- codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
- artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
- co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.