Jarosław Zalesiński

43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Złote Lwy - ostatnia prosta

43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Złote Lwy - ostatnia prosta
Jarosław Zalesiński

Na ostatniej prostej festiwalowego wyścigu można już powiedzieć, że w tym roku - inaczej niż na poprzednim festiwalu - nie pojawił się czarny koń, film nieopierzonego reżysera, który niespodziewanie (chociaż zasłużenie) zdobywa Złote Lwy. Tak stało się przed rokiem z Piotrem Domalewskim i jego „Cichą nocą”.

W tym roku debiutanci nie zachwycili. Także drugie w karierze reżyserskiej filmy, czyli „Fuga” Agnieszki Smoczyńskiej i „Zabawa, zabawa” Kingi Dębskiej, raczej nie rozbiją banku z najważniejszymi nagrodami, choć na pewno ten drugi tytuł (z poruszającą rolą Doroty Kolak; czy dostrzeże to jury?) potwierdził, że Dębska, która w Gdyni zadebiutowała dobrze przyjętym filmem „Moje córki krowy”, nadal potrafi układać filmową opowieść tak, że świetnie się to ogląda. To także kino z mądrym przesłaniem.

Które filmy, zaprezentowane na festiwalu w Gdyni zachwyciły?

Kto ma największą szansę na Złotego Lwa?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Jarosław Zalesiński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.