Rozmawiał Włodzimierz Knap

12 listopada, czyli dzień po... Rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem z UJ

W końcu 1918 r. wśród polityków Roman Dmowski był bezdyskusyjnie numerem jeden Fot. Fot. NAC W końcu 1918 r. wśród polityków Roman Dmowski był bezdyskusyjnie numerem jeden
Rozmawiał Włodzimierz Knap

12 Listopada 1918. W wielu polskich miastach, miasteczkach ani 11 listopada, ani dzień później nie zdarzyło się nic, co zapadłoby w pamięć. Radość z wolnej Polski była jednak wielka.

Prof. Piotr Łossowski w książce "Zerwane pęta" napisał: "Bywają w dziejach narodów chwile szczególnie ważkie, przełomowe. Dni liczą się wówczas za miesiące, tygodnie za lata, zapisując się na trwałe w ludzkiej pamięci. Takim przełomowym momentem był dla Polaków listopad 1918 roku". Podziela Pan tę ocenę?

- Oczywiście, i nie tylko dlatego, że wiele zawdzięczam prof. Piotrowi Łossowskiemu. Jego opinia jest w pełni zasadna z kilku powodów. Przede wszystkim jednak dlatego, że odzyskanie niepodległości, po przeszło 120 latach niewoli, było swego rodzaju cudem, wielkim wydarzeniem, absolutnie epokowym.

- Ale nie dla wszystkich.

- Naturalnie. Warto jednak przypomnieć, że entuzjazm z odzyskanej wolności był manifestowany w tysiącach miejscowości. To nie było tak, że pod koniec wojny okupanci sami szybko wycofali się z terenów Polski. Niemieckie siły okupacyjne w General-gubernatorstwie Warszawskim wynosiły pod koniec wojny ponad 80 tys. ludzi, a austro-węgierskie w General-gubernatorstwie w Lublinie przeszło 100 tys. Choć w większości były to jednostki co najwyżej drugiego rzutu, to jednak trzeba było je rozbrajać i przejmować władzę. W tę akcję zaangażowało się bardzo wielu Polaków i były to dla nich pamiętne wydarzenia.

- Jednak, powtórzę, nie brakowało rozgoryczenia i żalu z powodu odzyskania niepodległości przez Polskę. Głównie dotyczyło do tzw. ściany wschodniej i ludności niemieckiej.

W dalszej części tekstu:

  • Jaki stosunek do 11 listopada 1918 r. mieli Polacy dzień po, czyli 12 listopada?
  • Jak wówczas zachowywały się środowiska lewicowe?
  • Czy politycy 100 lat temu byli postrzegani równie źle jak obecni?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Rozmawiał Włodzimierz Knap

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.